Zamknij

"Niech się pan zamknie". Burzliwa debata na sejmowej komisji ws. ochrony granicy

16.11.2021 17:06
Na zdjęciu Piotr Kaleta z PiS
fot. PAP/Paweł Supernak

Podczas posiedzenia sejmowej komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych klub KO złożył wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej. Tej ustawy nie da się naprawić, jest niekonstytucyjna – przekonywał w imieniu swojego klubu wiceszef komisji Tomasz Szymański. Wystąpienie posła KO ostro skrytykował Piotr Kaleta z PiS, a do jednego z posłów, który mu przerywał, powiedział, że ma się "zamknąć". – Jest pan niewychowany – upomniała go posłanka KO Katarzyna Piekarska.

Projekt nowelizacji, który wpłynął w poniedziałek do Sejmu, ma zapewnić skuteczność działań podejmowanych przez Straż Graniczną w celu ochrony granicy w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego. Jak wskazano w jego uzasadnieniu, konieczność projektowanych zmian wiąże się bezpośrednio z utrzymującym się kryzysem na granicy polsko-białoruskiej. Nowelizacja przewiduje m.in., że na granicę wrócą dziennikarze, ale za zgodą komendanta placówki Straży Granicznej.

We wtorek po południu projektem zajęła się sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych. W imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu złożył wiceprzewodniczący komisji, poseł KO Tomasz Szymański. Jak podkreślał, projektu nie da się naprawić, ponieważ jest niekonstytucyjny.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Co po zakończeniu stanu wyjątkowego?

Zdaniem posła KO ustawa stanowi próbę przyjęcia "protezy prawnej do aktualnie funkcjonującego porządku prawnego". Jak mówił, chodzi o usankcjonowanie rozporządzeniem "możliwości ograniczania konstytucyjnie zagwarantowanych swobód obywatelskich".

W ocenie Szymańskiego ustawa "w sposób ewidentny łamie konstytucję". Poseł powołał się na opinię prawną, w której jednoznacznie stwierdzono, że wolność poruszania się oraz pobytu na terytorium Polski może być ograniczona w drodze ustawy "jedynie w przypadku stanu klęski żywiołowej, stanu wyjątkowego bądź stanu wojennego". – Jesteśmy świadkami szokujących obrazków na granicy, ale musimy funkcjonować tak, żeby nikt nas potem nie rozliczał, że działaliśmy poza prawem – podkreślił Szymański.

Gorąca debata na sejmowej komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych

– Ja wiem, że jesteście w sytuacji bardzo trudnej, ponieważ mija okres (stanu wyjątkowego – red.) – mówił Szymański do wiceszefa MSWiA Macieja Wąsika. – Panie ministrze, pan reprezentuje rząd i pan jest odpowiedzialny za zdrowie i bezpieczeństwo Polaków, ale my oczekujemy, że prawo, które jest ustanawiane w wysokiej izbie było zgodne z przepisami prawa, konstytucją i z prawem międzynarodowym. To jest obowiązek naszego rządu i my czujemy się za to współodpowiedzialni – stwierdził poseł KO. Szymański zarzucił rządzącym, że nie radzą sobie z kryzysem na granicy.

Piotr Kaleta z PiS ostro skrytykował Szymańskiego. – To, co usłyszeliśmy od pana, to jest polityczna głupota. Jeżeli nie dostrzega pan tego, co dzieje się na granicy wschodniej... Niech się pan zamknie, zaraz do pana przejdę – powiedział Kaleta do jednego z posłów, który mu przerywał. Poseł PiS wystąpił z wnioskiem, aby kontynuować pracę nad projektem.

Kaleta później sam przerywał innym posłom. Zareagowała na to Katarzyna Piekarska z KO. – Nie wiem, dlaczego jest pan niegrzeczny. To, że jest pan niewychowany, już wiemy – upominała posła PiS.

Jarosław Zieliński z PiS odrzucił argumenty, które przedstawił Szymański w uzasadnieniu wniosku o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. – O tym, czy ustawa jest zgodna z konstytucją, czy nie nie orzekają pojedynczy posłowie opozycji tylko Trybunał Konstytucyjny – ocenił Zieliński.

Głos zabrał także wiceszef MSWiA wywołany wcześniej przez posła KO. – Ze zdziwieniem przyjąłem wniosek pana posła Szymańskiego, jeszcze dziwniejsze było uzasadnienie. Myślę, że za naszą wschodnią granicą są siły, które to uzasadnienie mogłyby panu podyktować – przekonywał Wąsik. Powołał się na art. 52 konstytucji, który w jego ocenie zezwala na ograniczenie niektórych swobód obywatelskich ustawą. – My właśnie taką ustawę, z określonymi ograniczeniami przyjmujemy – podkreślił wiceminister.

Nowelizacja ustawy o ochronie granicy państwowej

Projekt, nad którym proceduje we wtorek komisja, umożliwia wprowadzenie czasowego zakazu przebywania na określonym obszarze strefy nadgranicznej. Obszar oraz czas obowiązywania zakazu zostanie określony w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Rozwiązanie nie będzie dotyczyć mieszkańców obszaru objętego zakazem, osób wykonujących tam pracę zarobkową oraz uczniów czy osób korzystających z przejść granicznych. Zgodę na przebywanie innych osób, w szczególności dziennikarzy, będzie mógł wyrazić właściwy miejscowo komendant placówki Straży Granicznej.

RadioZET.pl/PAP - Sonia Otfinowska/WP.pl/oprac. AK