Zamknij

Nowy pomysł PiS. Chcą "skleić" Tuska z Putinem. "Stroi się w piórka rusofoba"

22.09.2022 13:48

PiS ma nowy pomysł na spin medialny wokół Donalda Tuska. Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, rządzący chcą budować narrację o tym, że lider PO podejmuje działania zbieżne z interesem Rosji, pozując jednocześnie na rusofoba. On sam kpi z tej strategii, w rewanżu przekonując, że to partia Jarosława Kaczyńskiego działa w interesie Kremla.

Tusk Kaczyński
fot. Janek Skarżyński/AFP/East News

Najpierw Niemcy, potem Rosja - tak można w jednym zdaniu streścić ostatnie strategie medialne PiS. Po opublikowaniu raportu ws. reparacji wojennych oraz przedstawianiu Donalda Tuska jako polityka działającego w interesie Berlina, rządzący przygotowują już nowy spin wokół lidera PO.

Nowy pomysł PiS. Chcą "skleić" Tuska z Putinem

Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, tym razem chodzi o "sklejenie" Tuska z Władimirem Putinem i ukazanie opinii publicznej jego rzekomej przychylności wobec Rosji. Pretekstem ma być niedawne przemówienie byłego premiera w Poczdamie, gdzie m.in. skrytykował Niemcy za opieszałość w pomocy Ukrainie i wieloletnie związki gospodarcze z Moskwą.

- Tusk ściśle współpracował z Rosją, chwalił Putina, ganił tych, którzy Rosję krytykowali, a dziś kreuje się na bohatera i "wiecznego wroga Kremla". No więc my ruszamy z wielką akcją odkłamującą te opowieści z mchu i paproci - przyznała w rozmowie z WP osoba z kręgu PiS, znająca kulisy nowej strategii.

Portal przypomniał, że politycy PiS na konferencjach pokazują "dokumenty mające świadczyć o bliskiej współpracy energetycznej Polski i Rosji za czasów rządów PO-PSL". Premier Mateusz Morawiecki (kiedyś doradca Tuska) udostępnia w social mediach nagrania z wypowiedziami Tuska, których nie można określić jako wrogie wobec Kremla. Swoje dokłada też TVP. 

Kaczyński o PO: kłaniali się w pas Rosji i próbują udawać, że było inaczej

Jarosław Kaczyński również aktywnie uczestniczy w tej kampanii. W swoich ostatnich wystąpieniach - m.in. w Siedlcach - przekonywał, że "od początków rządów PO kłaniała się Rosji", a "Donald Tusk chciał się porozumieć z Rosją taką, jaka ona jest".

Mamy niebywałą ofensywę kłamstwa, próbę przefarbowania. Nasi polityczni przeciwnicy, którzy w pas kłaniali się Rosji i popierali politykę Niemiec, dzisiaj próbują udawać, że wszystko było inaczej Jarosław Kaczyński

- Oni dzisiaj próbują udawać, że wszystko było inaczej, że czarne było białe. Że oni są dobrymi polskimi patriotami. To jedno z kłamstw, to ostatnio najbardziej intensywnie przekazywane, ale to kłamstwo po prostu niebywałe, tak bezczelne, że po prostu aż, jak to się mówi w potocznym języku, mózg staje. A słońcu wstyd świecić - dodawał prezes PiS. Podobną opinię w rozmowie z WP wyraził rzecznik ugrupowania Radosław Fogiel.

- Nasza konkurencja postanowiła dokonać operacji "przefarbowania" i kompletnej zmiany rzeczywistości. Musimy więc bardzo jasno mówić, co jest alternatywą dla rządów PiS. Przypominać, że Donald Tusk, który dziś stroi się w piórka przestrzegającego Europę przed Rosją, rusofobicznego polityka, jest tak naprawdę człowiekiem podejmującym decyzje zbieżne z interesem Rosji - ocenił poseł.

Tusk: możecie stanąć na głowie, ale wszyscy to widzą

Co na to sam Tusk? Na jednym ze spotkań z wyborcami reporterka TVP Info zapytała go o "spotkania z Putinem". - Ja nie wybierałem się na defiladę do Moskwy. To prezydent Kaczyński zapowiadał gotowość do uczestniczenia w tego typu przedsięwzięciach. Ja nie mówiłem w telewizji, w kupionych przez swoją partię spocie o politycznej miłości do braci Rosjan, tylko Jarosław Kaczyński w tej swojej słynnej deklaracji - odparł.

Możecie stanąć nawet na głowie, ale nie odwrócicie rzeczywistości i wszyscy widzą dokładnie kto, jaką politykę wobec Rosji i Putina prowadził i kto, jaką politykę prowadzi dzisiaj Donald Tusk

Pomysł PiS komentuje w rozmowie z WP dr Olgierd Annusewicz z UW, który uważa, że" to projekt wieloletni", a jego "symbolem stało się słynne zdjęcie z molo w Sopocie".- To zdjęcie zostało wyeksploatowane do granic możliwości. Ale nadal będzie [...]. Ma być bowiem tłem dla przekazu o powiązaniach energetycznych Tuska z Putinem - mówi. Jego zdaniem inicjatywa ta ma na celu jedynie mobilizację twardego elektoratu.

- Stratedzy PiS zdają sobie sprawę, że "sklejanie" Tuska z Putinem nowych wyborców im nie przysporzy. [...] Żeby to było skuteczne, musiałyby się pojawić jakieś nowe, mocne, przełomowe informacje ze strony PiS o współpracy Tuska z Rosjanami. Na razie ich nie ma - wyjaśnia politolog.

loader

RadioZET.pl/wp.pl