Zamknij

Kiedy poznamy nowego szefa klubu KO? Rzecznik PO podaje wstępną datę

15.09.2020 23:45
KO
fot. Borys Budka i Jan Grabiec/Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Możliwe, że w przyszły piątek, 25 września dojdzie do wyborów nowego przewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej - wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej. Jest wstępna propozycja, by w przyszły piątek klub zebrał się na kolejnym spotkaniu - potwierdził dziennikarzom te doniesienia rzecznik PO Jan Grabiec.

Posiedzenie klubu Koalicji Obywatelskiej, poświęcone bieżącej sytuacji politycznej trwało we wtorek aż siedem godzin - parlamentarzyści KO spotkali się w Reducie Banku Polskiego o godz. 15, zaś obrady zakończyły się po godz. 22.Kolejne posiedzenie klubu wyznaczone zostało na przyszły piątek, 25 września. Nie jest wykluczone, że już tego dnia dojdzie do wyboru następcy Borysa Budki na stanowisku szefa klubu.

Nowy szef klubu KO. Kiedy? Grabiec: możliwe, że 25 września

- Jest wstępna propozycja przeprowadzenia kolejnego dyskusyjnego klubu w przyszły piątek - rzecznik PO Jan Grabiec. Przyznał, że może to być klub, na którym dojdzie do wyboru nowego przewodniczącego. - Przewodniczący Borys Budka zapowiedział, że na tydzień przed klubem wyborczym wszyscy zostaną poinformowani, tak żeby mogła się odbyć normalna kampania wyborcza - zaznaczył. 

Zobacz także

- Najwcześniej to posiedzenie może się odbyć w przyszłym tygodniu, ale może też to być kolejny termin. To będzie zależało od temperatury wydarzeń politycznych. Nie będziemy zajmować się sobą w momencie, gdy sytuacja polityczna będzie wymagać naszej interwencji - dodał.

Zapewnił, że przy okazji wyborów szefa klubu na pewno "kandydaci będą mogli się zaprezentować", a wybór zostanie przeprowadzony w sposób demokratyczny. "Spodziewamy się, że będzie więcej niż jeden kandydat na szefa klubu" - przyznał rzecznik. Dotąd w kontekście stanowiska szefa klubu wymieniane są nazwiska Cezarego Tomczyka, Sławomira Neumanna, Arkadiusza Myrchy i Tomasza Siemoniaka.

"Przed nami tylko trzy lata i aż trzy lata"

Według Grabca, wtorkowe posiedzenie było poświęcone pomysłom, jak wygrać kolejne wybory. - Przed nami tylko trzy lata i aż trzy lata, już dziś trzeba zacząć pracę nad wynikiem wyborczym - powiedział. Dyskusja, jak przyznał, dotyczyła też organizacji klubu oraz inicjatyw, które powinny być podjęte.

Zobacz także

- Dyskusja była długa, bo przez ostatnie miesiące ze względu na Covid nie było szansy zebrania 170 parlamentarzystów w jednym miejscu - powiedział Grabiec. Klub nie przyjął na razie nowego regulaminu. Jak przyznał rzecznik, zgłaszane są kolejne poprawki. - Myślę, że zamknięcie dyskusji nad regulaminem będzie zadaniem nowego przewodniczącego klubu - powiedział rzecznik.

Kulisy klubu PO. Ostre wystąpienie Jachiry, był też Trzaskowski

Posłowie wychodzący z posiedzenia klubu przyznawali w rozmowach z Polską Agencja Prasową, że służyło ono rozładowaniu politycznego napięcia, jakie nagromadziło się przez ostatnie miesiące. Wielu dyskutantów mówiło otwarcie o swoich pretensjach do władz klubu. Wracała m.in. sprawa afery z podwyżkami.

Zobacz także

Najostrzejsze wystąpienie, jak wynika z informacji PAP, miała Klaudia Jachira, która zarzucała, że nikt nie podejmuje zgłaszanych przez nią inicjatyw czy pomysłów. Lider Nowoczesnej Adam Szłapka postulował, by każde z koalicyjnych ugrupowań KO miało prawo do zgłaszania własnych inicjatyw legislacyjnych i by wprowadzić odpowiednią poprawkę w regulaminie klubu.

Wystąpienie wzywające do jedności i przekonywujące do wartości Koalicji Obywatelskiej miał były lider PO Grzegorz Schetyna. Na części posiedzenia był też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który - jak wynika z informacji PAP - przekonywał, że jego ruch obywatelski nie będzie zagrożeniem dla PO.

RadioZET.pl/PAP