Zamknij

"Za mało rozmowy, za dużo darcia mordy", "Więc nie drzyj". Dyskusja na Lewicy

10.07.2021 16:07
Anna Maria Żukowska
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/screen/Twitter

„W polskiej polityce jest za mało rozmowy, a za dużo darcia mordy” – napisała posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. „Więc nie drzyj” – odpowiedziała jej koleżanka z klubu Joanna Senyszyn. Wcześniej między polityczkami doszło do ostrej wymiany zdań na temat podatków.

Anna Maria Żukowska z Lewicy starała się na Twitterze z klubową koleżanką Joanną Senyszyn. Spór był ostry, ale merytoryczny, bo chodziło m.in. o podatki w programie lewicowych partii tworzących koalicję w Sejmie.

Ostra dyskusja na Lewicy. Żukowska i Senyszyn spierały się o podatki i "darcie mordy"

Joanna Senyszyn napisała, że „z naszych podatków Kościoły dostaną do 70 tys. zł dofinansowania na zakup samochodów elektrycznych, żeby ciszej przewozić księży pedofilów z parafii do parafii”. Później dodała, że Lewica jest przeciwna podnoszeniu podatków.

„Może Ty, ale co najmniej trzy lewicowe partie w Polsce mają w swoich programach podwyższenie ich najbogatszym (!!!!), w tym Twoja. Więc nie uogólniaj na Lewicę, bo nie masz do tego absolutnie żadnych podstaw” - odpowiedziała jej Anna Maria Żukowska.

Kolejna odsłona sporu między posłankami miała miejsce następnego dnia. Senyszyn zareagowała na wpis Żukowskiej, która polemizowała z wypowiedzią Donalda Tuska. „Demokracje umierają w ciszy. Zacznijmy krzyczeć” - powiedział lider PO, cytowany w artykule Rzeczpospolitej. „W polskiej polityce jest za mało rozmowy, a za dużo darcia mordy” - odparła Żukowska. „To jej nie drzyj” - zripostowała Senyszyn.

Posłanka Lewicy, której Żukowska zarzuciła ignorowanie programu partii, następnego dnia opublikowała długi wpis, w którym wyjaśniła, co miała na myśli. „W związku z kompletnym niezrozumieniem przez część lewicowców programu Nowej Lewicy (d. SLD) w zakresie podatków, jako prof. ekonomii, wyjaśniam: w Polsce jest 17 podatków (...). Do tego 5 nowych (cukrowy, od alkoholu w małych butelkach, CIT od spółek komandytowych, przekształcenia OFE). PiS szykuje kolejne. Lewica nie postuluje ich podnoszenia, a jedynie wprowadzenie progresji podatkowej w jednym (PIT)” - napisała Senyszyn.

Warto zaznaczyć, że posłanka Lewicy przeciwstawiając podnoszenie podatków progresji, wyraziła się nieprecyzyjnie. Większa progresja wiąże się z wprowadzeniem wyższych progów dla lepiej zarabiających, przy jednoczesnym obniżeniu obciążeń dla osób z niższymi zarobkami. Oznacza to, że zamożniejsi po wprowadzeniu progresywnego opodatkowania rzeczywiście zapłaciliby więcej.

RadioZET.pl

C