Zamknij

Zabił i spalił w piecu dwa psy. Ruszył proces. "Pies piszczał, on śmiał się"

09.12.2019 16:10
Pies
fot. Pixabay.com

Przed Sądem Rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim ruszył proces mieszkańca, który przyznał się do zabicia i spalenia  w piecu dwóch psów. Grozi mu pięć lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Gnębiciel psów został zatrzymany w kwietniu tego roku. Policja zdobyła informacje o przemocy wobec psów m. in. od byłej konkubiny podejrzanego.

Zobacz także

Mężczyzna uderzał psy drewnianym konarem aż do osiągnięcia "skutku śmierci", a następnie truchła wrzucił do pieca centralnego ogrzewania. Pozostałości nadpalonych szczątków zakopał niedaleko domu

prokurator Sławomir Joachimek, akt oskarżenia przed sądem

Mieszkaniec Śliwnik w powiecie ostrowskim miał znęcać się na zwierzętami, o czym donosili również przedstawiciele kaliskiego stowarzyszenia obrońców dla zwierząt Help Animals.

Zobacz także

Na miejscu odkryliśmy spalone zwłoki dwóch psów, w tym ciężarnej suczki. Na dworze biegały wychudzone trzy psy, które nie miały dostępu do wody

Anna Małecka, z Help Animals

Właściciel zwierząt przyznał się, że co jakiś czas jego konkubina adoptowała czworonogi przez internet. Nie wiadomo, czy zabitych zwierząt nie było więcej.

Na rozprawie zeznawała b. konkubina oskarżonego. Powiedziała, że widziała, jak Dawid Sz. "tłukł psy kołkiem i wrzucił je do pieca"

Pies żył, bo zaczął piszczeć, a on śmiał się. Powiedział, że jak komuś powiem, to mnie też zabije

konkubina oprawcy, przed sądem

RadioZET.pl/PAP