Patryk Jaki o Soku z Buraka: Hejt za publiczne pieniądze. Idzie do prokuratury

23.09.2019 12:51
Patryk Jaki
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Europoseł Patryk Jaki zapowiada, że zgłosi sprawę ze społecznością „Sok z Buraka” do prokuratury. To reakcja na publikację tygodnika „Sieci”, który ujawnił, że stojący za stroną, która atakuje PiS, jest zatrudniony w warszawskim ratuszu. Stołeczny magistrat potwierdził jego zatrudnienie na umowę o zastępstwo. Główny zainteresowany twierdzi, że pozbył się domeny dwa lata temu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Afera wokół Soku z Buraka. Tygodnik „Sieci” dowodzi, że za społecznością atakującą PiS stoi Mariusz Kozak-Zagozda, który jest zatrudniony w warszawskim ratuszu.

Zobacz także

Powszechnie uważa się za stronę z memami, żartami związanymi z polityką. Ale do śmiechu jest tam tylko tym, którzy nienawidzą PiS, uwielbiają PO, nie przeszkadza im knajacki język publicznej debaty i nie silą się na weryfikowanie prawdziwości tego, co czytają. Bo Sok z Buraka to mieszanka drwin, manipulacji i kłamstw

wskazuje prorządowy tygodnik

Zawsze przeciw PiS i jego najważniejszym postaciom. Po bandzie, bez hamulców – piszą autorzy tekstu.

Zobacz także

Na doniesienia szybko reagują politycy PiS. Obserwujący SzB Patryk Jaki zapowiedział mediom, że we wtorek, 24 września, złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Warszawski ratusz wycofał się z obietnic wyborczych. Nie było pieniędzy na żłobki, czy niepełnosprawnych, ale znalazły się pieniądze dla osoby, która organizuje Sok z Buraka, największe fekalia, ściek, fabrykę fejków w internecie, finansowaną z pieniędzy warszawiaków. To jest coś nieprawdopodobnego. Jutro skieruję zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa – używania pieniędzy publicznych do zorganizowanego hejtu na wielką skalę

Patryk Jaki, europoseł z PiS

Jednocześnie zestawił sprawę Soku z Buraka z wybrzmiałą niedawno aferą hejterską w resorcie sprawiedliwości. Po ujawnieniu mechanizmu tzw. farmy trolli do dymisji podał się wiceszef resortu, Łukasz Piebiak.

- Niedawno mieliśmy wielką aferę z hejterką „Emi”. Tutaj mamy największy systemowy ściek, finansowany z pieniędzy publicznych. Gdzie są programy, portale? Udajemy że nic nie słyszymy? - pytał

Warszawski ratusz: Kozdak-Zagozda zatrudniony na pół roku, na zastępstwo

Rzecznik warszawskiego ratusza poinformował dziś, że wspominany przez „Sieci” Mariusz Kozak-Zagozda jest zatrudniony przez miasto na umowę zastępstwo.

Trudno powiedzieć, czy będziemy kontynuować współpracę, musimy przeanalizować i podsumować dotychczasowe pół roku

Kamil Dąbrowa, rzecznik warszawskiego ratusza, dla PAP

Kozaka-Zagozda miał kupić domenę w 2014 roku. Twierdzi, że pozbył się jej w 2017 roku.

RadioZET.pl/PAP