Zamknij

Kowal: Z punktu widzenia Putina Białoruś jest już "zjedzona". Czas na Ukrainę

19.11.2021 20:18
Paweł Kowal
fot. Radio ZET

Poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal, który był gościem podcastu Machina Władzy w RadioZET.pl przekonuje, że kryzys na granicy polsko-białoruskiej jest w pełni sterowany przez Władimira Putina. - Migranci są tutaj tylko bronią w rękach autokraty. Bronią w rękach Putina, który sprawdza reakcje Zachodu na nacisk, strach - tłumaczył.

Paweł Kowal nie ma wątpliwości, że za kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej stoi Władimir Putin. - W generalnym planie Putina nic się nie zmienia. Tylko sobie przetestował reakcje Polski, Unii Europejskiej, jak reagują Niemcy, kto się czego boi. Myślę, że Putin wychodzi z tego zamieszania z lepszą wiedzą na temat sytuacji. A my wychodzimy z koniecznością przeanalizowania tego, co się wydarzyło w ostatnich tygodniach - mówił gość podcastu Machina Władzy w RadioZET.pl.

Na pytanie, czy Europie grozi kolejna wojna, polityk zwrócił uwagę na kontekst ukraiński. - Przede wszystkim niebezpieczna jest sytuacja na granicy rosyjsko-ukraińskiej. Można powiedzieć tak: Białoruś została de facto anektowana przez Putina. W sensie bezpieczeństwa, w sensie wojskowym, służb specjalnych, wywiadu. To wszystko jest już w pełni zdominowane przez Putina. Łukaszenka bez Putina by w tej rozgrywce nie istniał. Z punktu widzenia Putina Białoruś jest już w jakimś sensie "zjedzona". Teraz jest czas na Ukrainę, dlatego, że jego marzenie to wielkie, nowe imperium. Ono jest możliwe tylko wtedy, jeśli Ukraina nie będzie ciągnęła na Zachód - tłumaczył.

Paweł Kowal: Łukaszenka bez Putina by w tej rozgrywce nie istniał

Paweł Kowal podkreślił, że "migranci są dzisiaj bronią w rękach autokraty". - Bronią w rękach Putina, który sprawdza reakcje Zachodu na nacisk, strach. Istotą tego przedsięwzięcia, którego byliśmy świadkami, było sprawdzenie, czy da się zastraszyć zachodnie społeczeństwa i jak długo trzeba się wysilić, żeby była reakcja ze strony zachodnich polityków. Na te pytania odpowiedź Putin już ma. Teraz będzie kombinował dalej - stwierdził poseł KO.

CAŁA ROZMOWA Z POSŁEM KO PAWŁEM KOWALEM

Posłuchaj podcastu

W ocenie Pawła Kowala niemiecka kanclerz popełniła błąd podejmując rozmowę z Alaksandrem Łukaszenką. - To jest oczywiście błąd Angeli Merkel, ale zamiast płakać i rozdzierać szaty, że Niemcy coś robią ponad naszymi głowami, to trzeba wykorzystać te zasoby, która Polska ma. Niemców należy włączyć do stałych konsultacji i przy następnych tego typu akcjach Berlin powinien mieć mandat Unii Europejskiej - zauważył.

Polityk Koalicji Obywatelskiej pochwalił także działania polskich służb na granicy z Białorusią. - To jest dla nich traumatyczne doświadczenie, pierwsze takie i musimy to brać zupełnie na poważnie - i jako ludzie, i jako politycy. W większości to są ludzie dobrze pracujący, godni tego, żeby im dobrze zapłacić, żeby poważnie ich traktować. Politycy powinni podlegać krytyce, a funkcjonariusze to są osoby, które poszły do jakiejś pracy, poświęcili się, a dzisiaj są wystawieni na super traumatyczną sytuację - podkreślił Paweł Kowal.

RadioZET.pl