Zamknij

Paweł Kukiz w ogniu krytyki przez lex TVN. "Polityczna prostytucja"

12.08.2021 18:20

Paweł Kukiz jest bardzo mocno krytykowany po poparciu lex TVN. Lider Polska 2050 Szymon Hołownia mówi o "politycznej prostytucji", europoseł PO Radosław Sikorski "sprzedajnej szmacie", a piosenkarz Krzysztof Skiba o "kompletnym obłędzie".

Paweł Kukiz
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Paweł Kukiz ściągnął na siebie falę krytyki po tym, jak zagłosował w Sejmie za przyjęciem lex TVN. Chodzi o zmianę ustawy o radiofonii i telewizji, która zakazuje posiadania większościowych udziałów w polskich mediach przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Opozycja, dziennikarze i komentatorzy podkreślają, że celem ustawy jest zmuszenie amerykańskiego koncernu Discovery Communications do sprzedaży udziałów w Grupie TVN i w konsekwencji odebranie stacji koncesji.

Bardzo krytycznie o Kukizie wypowiedział się w czwartek Szymon Hołownia, lider Polski 2050. Jego zdaniem to przykład "politycznej prostytucji". 

"Kukiz durniem albo sprzedajną szmatą"

- Nie można tego nazwać słabiej, inaczej, trzeba to nazwać po imieniu. To są ludzie, którzy za obietnicę stołków, za to, że staną się przystawkami (Jarosława - przyp. red.) Kaczyńskiego, są w stanie sprzedać każde ideały, są w stanie sprzedać cała swoją bliskość z obywatelami, którą mieli - mówił były kandydat na prezydenta RP.

Według niego Paweł Kukiz w środę się "skończył politycznie". - On już nawet nie jest przystawką - został całkowicie wchłonięty i politycznie wykastrowany przez Kaczyńskiego. Nie będzie już miał żadnego znaczenia. I nie ma dla mnie żadnego znaczenia, że pewnie ma dzisiaj głębokiego moralnego kaca, na tyle głębokiego, że dzisiaj się nawet rano na wywiady nie stawiał, tylko wysyłał zastępców - ocenił Hołownia.

Barbara Nowacka, wiceszefowa klubu Koalicji Obywatelskiej, w rozmowie z serwisem RadioZET.pl podkreśliła, że Kukiz środową decyzją "oszukał swoich wyborców". - "Niezłomność" ma swoją cenę. Droga polityczna Kukiza była bardzo zawiła. Warto przypomnieć, że zaczynał od ruchów skrajnie prawicowych i stawiał na antyimigranckie hasła - komentowała posłanka. Po chwili dodała: - Elektorat Kukiza głosował na człowieka, który miał walczyć z systemem, a nie umacniać go w najgorszym wydaniu.

Ludwik Dorn, były wicepremier i były prominentny polityk PiS, dziwi się tym, dla których środowe poparcie Kukiza dla projektu posłów PiS jest zaskoczeniem. - Kukiz już od dłuższego czasu zbliżał się w stronę PiS. On ma przeświadczenie o "historycznych" ustawach, które może wprowadzić do Sejmu, jak sędziowie pokoju czy zmiany w ordynacji wyborczej. Liczy na to, że jak pójdzie z PiS, to Polska będzie inna i lepsza - mówił w rozmowie z RadioZET.pl. Dorn dodał, że partia rządząca ma do Kukiza "stosunek instrumentalny". 

Suchej nitki na Kukizie nie zostawił Radosław Sikorski, europoseł PO. - Paweł Kukiz jest albo kompletnym durniem, który nie rozumie, co się dzieje, albo sprzedajną szmatą - powiedział w środę na antenie TVN24.

"Kukiz znalazł się w kompletnym obłędzie"

- Kukiz dalej nie widzi, że zabrnął w ślepą uliczkę - mówi Krzysztof Skiba, lider grupy Big Cyc, w rozmowie z reporterką Radia ZET Magdaleną Pernet. Artysta przypominał, że zwracał się już publicznie do Pawła Kukiza, żeby porzucił politykę, ale jak mówi Skiba: - Paweł jest jak osoba jadąca na autostradzie pod prąd. Wszyscy migają i mówią, że zaraz się rozbije, a on uważa wszystkich za głupszych od siebie i twierdzi, że nie znają się na polityce, a on uratuje Polskę. Po chwili dodał: - To jest człowiek, który moim zdaniem znalazł się w jakimś kompletnym obłędzie. Ratunku dla niego nie ma.

- Wczoraj Kukiz stał się sprzedajnym politykiem - kometował dr Mirosław Oczkoś, specjalista do spraw wizerunku, w rozmowie z reporterką Radia ZET Magdaleną Pernet. Dodał, że "Kukiz przez bardzo długi czas chciał zostać politykiem i w środę został nim w jednym z najgorszych form".

- Politykiem sprzedajnym i ulegającym wpływom. Przyłożył rękę do bardzo brzydkiej rzeczy i to już będzie stępem na jego działalności politycznej. Cnotę w polityce sprzedaje się tylko raz, nie przewiduję żadnej dalszej kariery Pawła Kukiza - wyjaśnił.

Paweł Kukiz broni się przed krytyką

W rozmowie z PAP Kukiz powiedział, że jego koło podczas środowego głosowania w sprawie odroczenia obrad popełniło błąd. Odrzucił też wszelkie zarzuty, że w przerwie między przegranym przez PiS głosowaniem a decyzją o reasumpcji miałoby dojść do negocjacji stanowisk dla polityków Kukiz'15, m.in. wicemarszałka Sejmu. - Ja się wręcz uparłem, że nie chcę żadnych stanowisk. Ktoś wypuścił taką plotkę" - powiedział. "Ani słowem nie rozmawiałem z PiS o żadnym stanowisku, o niczym innym poza głosowaniami - oświadczył.

Kukiz przyznał ponadto, że ws. nowelizacji tzw. ustawy medialnej chciał zagłosować "za". - Od 2015 roku mamy wpisany w program dekoncentrację mediów z myślą o ich repolonizacji - podobnie zmiana ordynacji wyborczej - powiedział. - To jest jeden z naszych punktów programowych od 2015 roku, którego do tej pory nie było okazji zrealizować. Pojawiła się taka okazja, więc za tym zagłosowałem - stwierdził Kukiz.

loader

RadioZET.pl/PAP