''Ja nie jestem entuzjastą''. Wiceminister ostro o kandydaturach do TK

04.11.2019 22:23
Piotrowicz, Pawłowicz
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Kwestia kandydatów PiS do Trybunału Konstytucyjnego nie była uzgadniana z Porozumieniem; sam nie jestem ich entuzjastą - przyznał na antenie Polsat News wiceminister MPiT oraz wiceprezes Porozumienia Marcin Ociepa. - Jest to dla nas informacja nowa i zaskakująca, ale będziemy słuchać argumentów naszego koalicjanta - dodał.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Krystyna PawłowiczStanisław Piotrowicz oraz była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch to kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego - poinformował w poniedziałek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. 

O tę kwestię w Polsat News był pytany w poniedziałek wiceminister przedsiębiorczości i technologii, wiceprezes Porozumienia Marcin Ociepa.

Wiceminister podkreślił, że kandydatury nie były przedmiotem uzgodnień koalicyjnych. - I na pewno będziemy o nich rozmawiać - dodał.

Ta informacja dla nas jest nową informacją i muszę przyznać, że zaskakującą. Ja nie jestem entuzjastą - mówiąc szczerze - tych kandydatur, natomiast będziemy słuchać argumentów naszego koalicjanta w tej kwestii

wiceprezes Porozumienia Marcin Ociepa

Jak dodał, nie ma zastrzeżeń do kwestii merytorycznych. - Natomiast mówimy też o pewnej warstwie estetyki w polityce i to jest niezwykle istotne. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego to powinny być osoby, które spełniają wszystkie kryteria, włącznie z tymi kwestiami estetyki. Mówiąc wprost, powinniśmy się poważnie zastanowić, jaki sygnał chcemy wysłać do społeczeństwa, mianując takich sędziów, i to będzie przedmiotem naszych rozmów - mówił.

Zobacz także

Ociepa podkreślił, że nie należy "wylewać dziecka z kąpielą" i dyskwalifikować kandydatów ze względu na to, że wcześniej byli parlamentarzystami. Jak wskazywał, istnieje kilkunastoletnia praktyka, zgodnie z którą do Trybunału trafiały osoby, które miały za sobą karierę polityczną. - Moja obawa się wiąże z tym, że akurat ci posłowie byli bardzo wyrazistymi parlamentarzystami - powiedział.

Dopytywany, czy Porozumienie jako koalicjant byłoby w stanie zaproponować innych kandydatów, wiceminister ocenił, że "jest wiele nazwisk osób o uznanym dorobku", których Porozumienie widziałoby w pracy w TK.

RadioZET.pl/Polsat News/PAP