Pegasus w rękach CBA? Biuro reaguje na doniesienia mediów

04.09.2019 17:43
Pegasus w rękach CBA? Biuro reaguje na doniesienia mediów
fot. weedezign/Shutterstock

"CBA nie zakupiło żadnego 'systemu masowej inwigilacji Polaków'. Pojawiające się w tej sprawie opinie i komentarze są insynuacjami i nie mają poparcia w faktach" - czytamy na stronie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. To odpowiedź na liczne doniesienia mediów o tym, że inwigilujące oprogramowanie szpiegowskie Pegasus miało zostać zakupione przez CBA.

O systemie Pegasus pisaliśmy już wcześniej. Pod koniec sierpnia bieżącego roku stacja TVN24  w programie "Czarno na Białym"  wskazywała na wiele faktów świadczących o tym, że Centralne Biuro Antykorupcyjne zakupiło to oprogramowanie szpiegowskie, służące do głębokiej inwigilacji.

Zobacz także

Według cytowanych wówczas na antenie specjalistów z kanadyjskiego Citizen Lab, oprogramowanie takie może działać na terenie Polski. Informatycy, zrzeszeni w tej organizacji śledzą aktywność systemu Pegasus na całym świecie. Jak mówili w rozmowie z reporterem "Czarno na białym", wiele wątków może wskazywać na to, że jest ono w posiadaniu CBA.

Faktura wystawiona przez CBA

Przypomnijmy, że już w ubiegłym roku TVN24 dotarł do faktury wystawionej przez CBA , która wzbudziła spore podejrzenia Najwyższej Izby Kontroli. Faktura ta opiewała na kwotę ponad 25 milionów złotych, przekazaną z Funduszu Sprawiedliwości.

Zobacz także

Stacja w zeszłym roku informowała, że dokument ten został znaleziony w trakcie kontroli NIK w gmachu CBA. Wówczas okazało się, że faktura znajduje się w dokumentacji, którą analizuje Najwyższa Izba Kontroli, sprawdzająca zasadność finansowania CBA z Funduszu Pomocy Poszkodowanym i Pomocy Postpenitencjarnej. Jak informowali dziennikarze TVN24, w fakturze, w której znalazł się zapis o „zakupie środków techniki specjalnej służących do wykrywania i zapobiegania przestępczości”, znalazły się przeznaczone na ten cel kwoty. Były to: przedpłata w wysokości 13,6 miliona złotych, odbiór sprzętu i programu – 11,64 miliona złotych, testy funkcjonalności – 5 milionów złotych oraz szkolenia – 3,4 miliona złotych.

Oświadczenie CBA

Centralne Biuro Antykorupcyjne zdecydowało się zareagować na doniesienia mediów.

"W związku z doniesieniami mediów informujemy, że Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi swoje działania w oparciu o przepisy polskiego prawa. Kontrola operacyjna jest prowadzona w uzasadnionych i opisanych prawem przypadkach, po uzyskaniu zgody Prokuratura Generalnego i wydaniu postanowienia przez sąd" - napisało CBA w przesłanym Polskiej Agencji Prasowej komunikacie.

Zobacz także

Biuro podkreśliło również, że "nie zakupiło żadnego systemu masowej inwigilacji Polaków.

"Pojawiające się w tej sprawie opinie i komentarze są insynuacjami i nie mają poparcia w faktach" - czytamy w komunikacie.

cba

fot. www.cba.gov.pl/printscreen

W środę posłowie PO-KO zażądali od premiera odpowiedzi na pytanie, czy służby specjalne kupiły system Pegasus i czy mamy do czynienia z przestępczą inwigilacją obywateli. Zapowiedzieli również, że w związku z podejrzeniem poważnego naruszenia praw obywatelskich zwrócą się do Rzecznika Praw Obywatelskich.

"W związku z tym, że każdy użytkownik telefonu w Polsce może być narażony na to, że służby zechcą sięgnąć po ten system i z niego skorzystać. Sprawa jest tak ważna, że czas najwyższy zadać pytanie premierowi, chcielibyśmy się dowiedzieć i żądamy odpowiedzi od szefa rządu - czy system Pegasus został przez służby specjalne polskie zakupiony. Jeśli tak, to kto o tym decydował, czy premier był o tym poinformowany, w ilu przypadku ten system został już użyty, jak ten system jest autoryzowany?" - wyliczała posłanka PO-KO Joanna Kluzik-Rostkowska.

Zobacz także

Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że wszystko, co dotyczy sprawy posiadanie przez CBA oprogramowania szpiegowskiego Pegasus, pozwalającego na zdalny nieograniczony dostęp do smartfonów zostanie "w stosownym czasie wyjaśnione"

Czym jest Pegasus?

Oprogramowanie szpiegowskie Pegasus - stworzone przez izraelską firmę NSO Group - umożliwia śledzenie wiadomości SMS, podsłuch rozmów, inwigilację wiadomości mailowych, komunikatorów internetowych oraz podgląd zdjęć i filmów, przechowywanych przez użytkownika na telefonie. To jeden z najpotężniejszych na świecie systemów inwigilacyjnych, który służy do monitorowania przestępców.

Zobacz także

Jak to wygląda w praktyce? Pegasus jest niesamowicie trudny do wykrycia. Instaluje się na telefonie za pomocą Konia trojańskiego, który może być różnorako ukryty – czasami użytkownik klika w przypadkowy link, otrzymuje jakąś wiadomość lub wirus jest zwyczajnie niewidoczny. Oprócz wymienionych wyżej funkcji, Pegasus jest w stanie zapisywać lokalizację telefonu, zbiera materiał głosowy z mikrofonu oraz obraz z kamery i aparatu urządzenia. Podsłuchuje wszystkie popularne komunikatory – Messengera, WhatsApp’a, czy Signal.

Pegasus przeznaczony jest do zapobiegania zamachom terrorystycznym, i różnym działaniom przestępczym, m.in. handlowi ludźmi, narkotykami, porwaniom. Warto zaznaczyć, że oprogramowanie samo usuwa się z urządzenia gdy tylko odnotuje, że jest przez kogoś obserwowane.

RadioZET.pl/PAP/ Czarno na białym- TVN24/tvn24.pl/ spidersweb.pl/zaufanatrzeciastrona.pl