Zamknij

"GW": Pegasusem szpiegowano ludzi z kręgu PiS. Wśród nich Hofman i "agent Tomek"

18.01.2022 07:43
Pegasus
fot. Stefan Maszewski/REPORTER

Za pomocą Pegasusa szpiegowano też ludzi związanych z PiS: byłego rzecznika partii Adama Hofmana, byłego posła Mariusza Antoniego K., byłego ministra skarbu Dawida Jackiewicza oraz Katarzynę Kaczmarek, żonę "agenta Tomka" - podała we wtorek "Gazeta Wyborcza".

Pegasus został wykorzystany do inwigilacji opozycji, m.in. senatora Krzysztofa Brejzy, a także prokurator Ewy Wrzosek i mecenasa Romana Giertycha - podała w grudniu amerykańska agencja prasowa Associated Press, powołując się na ustalenia kanadyjskiej grupy Citizen Lab.

Według nich telefon Brejzy był hakowany ponad 30 razy w ciągu kilku miesięcy 2019 roku, obejmujących dwie kampanie wyborcze - do Europarlamentu i polskiego parlamentu. W tej drugiej polityk był szefem sztabu wyborczego KO. W celu wyjaśnienia sprawy Senat powołał komisję nadzwyczajną, której pierwsze posiedzenie odbyło się w poniedziałek.

To jednak nie wszystko, ponieważ od momentu, gdy wybuchła afera, pojawiają się spekulacje, że podsłuchiwani Pegausem mogli być także ludzie z otoczenia partii rządzącej. Jak donosi wtorkowa "Gazeta Wyborcza", wśród nich są znane nazwiska, m.in. byli posłowie Adam Hofman i Tomasz Kaczmarek, znany jako "agent Tomek". 

GW: Pegasusem szpiegowano ludzi z kręgu PiS

"Pierwszy kontrakt na Pegasusa obejmował 40 licencji do wykorzystania w ciągu trzech lat. Potem, jesienią 2020 r. został przedłużony, ale nie wiem już, czy na taką samą liczbę - mówi "Wyborczej" informator, który na przełomie 2017 i 2018 r. współpracował z warszawską spółką Matic.

Jak wyjaśniono, "to ona pośredniczyła w transakcji pomiędzy Centralnym Biurem Antykorupcyjnym a izraelską spółką NSO Group, która sprzedała polskim służbom system szpiegowania smartfonów". Jak przypomniano, Matic to firma założona przez osoby pracujące w PRL dla milicji i Służby Bezpieczeństwa.

"Były współpracownik MATICA mówi, że zatrudnieni w spółce informatycy pomagali CBA uruchamiać Pegasusa i na bieżąco tworzyli wsparcie techniczne dla poszczególnych licencji. Zarówno cała firma, jak i zaangażowani w prace serwisanci mają certyfikaty dostępu do informacji niejawnych" - czytamy w artykule "Wyborczej".

Komentowaliśmy w firmie, że w większości "PiS śledzi swoich", a w dalszej kolejności opozycję

informator "GW" ws. Pegasusa

"Wyborcza" powołując się na swojego rozmówcę podała, że na przełomie 2017 i 2018 r. CBA zaczynało pracę z Pegasusem, to z dawnych ludzi PiS na "pierwszy ogień poszedł Adam Hofman". Dziennik podaje, że "rozpracowywanie Hofmana i jego znajomych przez CBA zaczęło się jeszcze w 2016 r., przed zakupem Pegasusa". Hofman to w przeszłości rzecznik PiS, który później współtworzył spółkę R4S, działającą w branży PR. 

Z informacji uzyskanych przez "Wyborczą" wynika, że "CBA zajęło się m.in. przyjacielem Hofmana i byłym posłem Mariuszem Antonim K. oraz Dawidem Jackiewiczem, odwołanym w 2016 r. ministrem skarbu w rządzie Beaty Szydło".

RadioZET.pl/wyborcza.pl/PAP

C