Zamknij

Posłowie Kukiz'15 przejdą do PiS? "Na pewno nie kwestia dni, raczej tygodni"

24.11.2020 07:56
PiS szuka nowych posłów
fot. Jarosław Kaczyński i Paweł Kukiz (zdjęcie z 2016 roku)/Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Politycy Prawa i Sprawiedliwości są w trakcie rozmów z częścią posłów Koalicji Polskiej (PSL-Kukiz15) na temat ich przejścia do klubu PiS. Decyzje w tej sprawie - jak zastrzegają politycy partii rządzącej, z którymi rozmawiała Polska Agencja Prasowa - to raczej kwestia tygodni, a nie dni.

Według informacji Polskiej Agencji Prasowej, zbliżonych do kierownictwa PiS, "przejęcie" opozycyjnych posłów miałoby dać partii rządzącej bufor w razie ewentualnego kolejnego buntu w klubie PiS, jak miało to miejsce podczas głosowania nad projektem dotyczącym ochrony zwierząt, majowymi wyborami korespondencyjnymi czy w razie potencjalnych odejść.

Aby utrzymać bezpieczną większość w Sejmie, PiS prowadzi już od pewnego czas rozmowy z posłami Kukiz'15. - Tak jak kiedyś mówił prezes partii Jarosław Kaczyński, jeśli ktoś się do nas uśmiecha, to my się odwzajemniamy uśmiechem - oświadczył w rozmowie z PAP jeden z polityków PiS zbliżony do kierownictwa partii, ale pragnący zachować anonimowość. 

Jeśli ktoś chce dołączyć do obozu dobrej zmiany, wpleść swoje postulaty w nasz program, uzupełnić go, to my zawsze jesteśmy otwarci na takie rozmowy. Najważniejsze, aby takie osoby wniosły merytoryczny wkład

- dodał polityk, który potwierdził również, że zaplanowane są kolejne spotkania między przedstawicielami partii rządzącej a członkami ruchu Kukiz'15. - Żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, rozmowy trwają - zaznaczył rozmówca PAP. Natomiast według innego źródła, w klubie PiS obecnie nie ma presji czasowej, żeby do sfinalizowania rozmów doszło w krótkim czasie. - To na pewno nie jest kwestia godzin, czy dni, prędzej tygodni - zastrzega polityk.

Zobacz także

Klub Prawa i Sprawiedliwości liczy obecnie 234 posłów, do utrzymania większości w Sejmie potrzeba co najmniej 231 posłów. Zgodnie z Regulaminem Sejmu, koło tworzy co najmniej trzech posłów. Cały czas "wakujący" jest mandat po pośle Adamie Lipińskim, który znalazł się w zarządzie NBP. Jego miejsce ma zająć radny PiS z Bolesławca (woj dolnośląskie) Szymon Pogoda. Po jego zaprzysiężeniu klub PiS liczyłby ponownie 235 posłów.

Z kolei klub Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe-Kukiz15 liczy 30 posłów, z czego sześciu należy do Kukiz'15. Nie wiadomo jednak, którzy posłowie Kukiz'15 - ani w jakiej liczbie - mieliby ewentualnie przejść do klubu PiS.

Piątka dla zwierząt. Posłowie PiS grozili odejściem z klubu

W miniony wtorek władze PiS przywróciły w prawach członka PiS 13 z 15 zawieszonych we wrześniu posłów. Wtedy nie było w tej grupie b. ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego oraz Lecha Kołakowskiego - który wcześniej we wtorek ogłosił, że odchodzi z PiS i zapowiadał powstanie koła poselskiego - do czego potrzeba minimum 3 posłów. Posłowie, którzy zostali przywróceni w prawach członka partii, deklarowali wówczas pozostanie w klubie PiS.

W środę Kołakowski i Ardanowski spotkali się z Jarosławem Kaczyńskim. Później tego dnia ogłoszono, że w przypadku Ardanowskiego i Kołakowskiego umorzono postępowanie w sprawie naruszenia statutu partii i wygasa decyzja o ich zawieszeniu w prawach członka PiS.

Zobacz także

Zawieszenia były skutkiem głosowania przez 15 posłów niezgodnie z dyscypliną głosowania przeciw tzw. piątce dla zwierząt, która zakładała m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ograniczenie uboju rytualnego tylko do potrzeb krajowych związków wyznaniowych. Wówczas przeciw "piątce" zagłosowali też wszyscy przedstawiciele Solidarnej Polski. Ustawa jednak została uchwalona, a obecnie trwają nad nią prace w Senacie. PiS zapowiedziało jednak nową "piątkę dla zwierząt".

RadioZET.pl/PAP