PiS musi ponownie zgłosić kandydatów do TK. "Obecne kandydatury polecą do kosza"

06.11.2019 23:31
PiS musi ponownie zgłosić kandydatów do TK. "Obecne kandydatury polecą do kosza"
fot. Foto Olimpik/REPORTER

Kandydaci, których PiS zgłosiło na sędziów Trybunału Konstytucyjnego to Stanisław Piotrowicz, Krystyna Pawłowicz i Elżbieta Chojna-Duch. Okazuje się jednak, że cała procedura, dotycząca wyboru będzie musiała zostać powtórzona. - Obecne kandydatury i tak polecą do kosza - stwierdził na antenie Polsat News Marek Sawicki z PSL. Zdaniem posła opozycji, zgłoszenie tych konkretnych kandydatów miało służyć zamaskowaniu afery, związanej m.in. z szefem NIK Marianem Banasiem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Procedura dotycząca wyboru kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego będzie musiała zostać powtórzona po rozpoczęciu nowej kadencji Sejmu, wynika to między innymi z zasady dyskontynuacji prac parlamentarnych - przekazał w środę dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka. 3 grudnia kończy się kadencja trzech sędziów TK wybranych w czasach rządów PO-PSL: Marka Zubika, Piotra Tulei i Stanisława Rymara. Zgodnie z regulaminem Sejmu, wnioski w sprawie kandydatów do TK składa się marszałkowi w terminie 30 dni przed upływem kadencji. Klub PiS - jak poinformowano w poniedziałek - zgłosił jako kandydatów na sędziów TK Stanisława Piotrowicza, Krystynę Pawłowicz i Elżbietę Chojną-Duch.

Zobacz także

Procedura wyboru sędziów TK nie zostanie przeprowadzona w obecnej kadencji Sejmu, która kończy się 11 listopada.

Zobacz także

Na pytanie o zasadę dyskontynuacji w kwestii zgłaszania kandydatur do TK, Grzegrzółka przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że "w omawianej sprawie w sposób obiektywny i przez nikogo niezawiniony nałożyły się terminy wynikające z Konstytucji (upływ kadencji sędziów TK) z regulaminowymi (daty naboru kandydatur na nowych sędziów TK)".

"Procedura będzie musiała zostać powtórzona"

Jak dodał, ogłoszenie naboru 15 października br. wypełniało termin wynikający z Regulaminu Sejmu, pomimo braku możliwości zakończenia całej procedury w bieżącej kadencji Sejmu.

"Marszałek Sejmu i kierownictwo Kancelarii Sejmu są świadome, że procedura będzie musiała zostać powtórzona po rozpoczęciu nowej, IX kadencji Sejmu. Wynika to zarówno z zasady dyskontynuacji prac parlamentarnych, jak i orzecznictwa TK, który wskazał, że sędziów TK wybierać powinien Sejm tej kadencji, w trakcie której zostało opróżnione stanowisko sędziego TK" - napisał dyrektor CIS.

Zobacz także

Przypomniał, że Sejm IX kadencji zbiera się na pierwszym posiedzeniu 12 listopada, a kadencje trzech sędziów TK kończą się 3 grudnia br. - Szczegółowa informacja, w tym także o konieczności powtórzenia procedury w IX kadencji, została przekazana wszystkim klubom parlamentarnym 15 października - poinformował Grzegrzółka.

Zobacz także

Opozycja: obecne kandydatury polecą do kosza

O kwestii tej dyskutowali między innymi posłowie opozycji w "Polityka na ostro" Polsat News. Jak stwierdził Marek Sowa z Koalicji Obywatelskiej, "zgłoszone przez PiS propozycje do TK uwłaczają godności i inteligencji Polaków". Zaznaczył również, że zarówno była posłanka Krystyna Pawłowicz ,jak i poseł Stanisław Piotrowicz mieli swój udział w "dewastacji" polskiego prawodawstwa.

- To jest coś nieprawdopodobnego żeby sięgać po takie kandydatury - oznajmił Sowa.

Z kolei Marek Sawicki z PSL podkreślił, że"obecne kandydatury i tak polecą do kosza".

- Pytanie po co je zgłoszono. Być może po to, żebyśmy nie mówili o Banasiu, albo zafałszowanych statystykach GUS-u na temat inflacji- zauważył.

Wnioski PiS ze zgłoszeniami do TK zostały złożone w Sejmie 31 października.

Zobacz także

Po wyborze trojga nowych sędziów w TK pozostanie dwoje wybranych jeszcze przez Sejm z większością PO-PSL: Leon Kieres (jego kadencja upływa 23 lipca 2021 r.) oraz Małgorzata Pyziak-Szafnicka (jej kadencja upływa 5 stycznia 2020 r.).

 

RadioZET.pl/PAP