Zamknij

Tajny plan Kaczyńskiego na stan wyjątkowy? PiS: Wyssane z palca insynuacje

25.04.2020 18:39
Jarosław Kaczyński
fot. East News

PiS nie przygotowuje się do planu B, jakim jest wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Szef sztabu wykonawczego partii Krzysztof Sobolewski określił taką zapowiedź na stronach „Super Expressu” mianem „kompletnej bzdury”. W podobnym tonie wypowiada się rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Odpowiedzią partii rządzącej na „zablokowanie” wyborów prezydenckich 10 maja miałoby być wprowadzenie stanu nadzwyczajnego – głosi dzisiejszy „SE”. Taki wariant miałby przygotować sam prezes Jarosław Kaczyński, o dokumentach ma wiedzieć prezydent Andrzej Duda.

Politycy PiS dosadnie odnieśli się do publikacji. Zaprzeczają takim planom.

Zobacz także

Informacje, że planujemy wprowadzenie stanu wyjątkowego są kompletną bzdurą. Nawet nie rozważaliśmy takiego wariantu

- powiedział PAP szef komitetu wykonawczego PiS, poseł Krzysztof Sobolewski.

Tabloid podał dziś że „tajny plan prezesa” zakłada wprowadzenie stanu wyjątkowego, jeśli politycy Jarosława Gowina i opozycji dogadają się i zablokują wybory w drodze korespondencyjnej.

- To tajny plan prezesa na wszelki wypadek. Stosowne dokumenty już ponoć czekają na biurku prezydenta - przekazało źródło gazety.

Zobacz także

Bylibyśmy wdzięczni, gdyby ci, którzy o tym piszą zapytali nas chociaż o zdanie

- odparł w rozmowie z PAP polityk.

Zobacz także

Na doniesienia zareagowała też rzeczniczka partii. Teresa Czerwińska zaznaczyła na Twitterze, że nawet jeśli blokada spisów przez samorządowców była przesłanką do stanu nadzwyczajnego, PiS na takowy się nie zdecyduje.

Wszelkie doniesienia o rzekomych planach wprowadzenia stanu wyjątkowego lub innego stanu nadzwyczajnego są wyssanymi z palca insynuacjami. Nie mają nic wspólnego z rzeczywistością

I zaznaczyła, że choć działania samorządowców, blokujące dostarczenie spisów wyborczych, są podstawą do wprowadzenia zaostrzonego rygoru, PiS nie skorzysta z tej możliwości.

RadioZET.pl/PAP