Zamknij

PiS podpisał deklarację europejskiej prawicy. Kwaśniewski: to niebezpieczne

Mikołaj Pietraszewski
05.07.2021 12:41
Aleksander Kwaśniewski
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Dla polskiej obecności w Unii Europejskiej podpisanie przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego deklaracji z prorosyjskimi skrajnie prawicowymi, politykami jest politycznie dziwaczne i niebezpieczne - powiedział reporterowi Radia ZET Jackowi Czarneckiemu Aleksander Kwaśniewski. Według niego deklaracja ta będzie Polskę dalej marginalizować w Unii Europejskiej. Były prezydent odniósł się także do powrotu Donalda Tuska do krajowej polityki. 

16 przywódców eurosceptycznych partii, których wspólnym mianownikiem jest m.in. niechęć wobec imigrantów czy podważanie praw osób LGBT+ w imię „ochrony tradycyjnej rodziny”, podpisało w piątek deklarację współpracy. Wśród nich są m.in. Marine Le Pen - szefowa francuskiego Zjednoczenia Narodowego, Matteo Salvini - przewodniczący włoskiej Ligi Północnej, Viktor Orbán - premier Węgier i szef Fideszu czy Santiago Abascal - lider hiszpańskiego Vox.

Sygnatariuszem dokumentu jest również prezes PiS Jarosław Kaczyński. I właśnie fakt podpisania porozumienia z przedstawicielami europejskiej populistycznej prawicy skomentował w rozmowie z Radiem ZET były prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Dla polskiej obecności w Unii Europejskiej podpisanie przez prezesa Kaczyńskiego deklaracji z prorosyjskimi, skrajnie prawicowymi politykami jest politycznie dziwaczne i niebezpieczne - stwierdził.  

- To są partie silnie prorosyjskie, proputinowskie, a część z nich jest wręcz finansowana przez Kreml, jak partia pani Le Pen czy pana Salviniego - mówił w rozmowie z reporterem Radia ZET Jackiem Czarneckim. Zdaniem byłego prezydenta, razem te partie mogłyby mieć od kilkunastu do nawet 20% głosów w wyborach europejskich, więc jeśli taka grupa stworzy frakcję w Parlamencie Europejskim, może to utrudniać integrację europejską. 

Donald Tusk wraca. B. prezydent: to polityk wagi ciężkiej

Kwaśniewski odniósł się także do powrotu Donalda Tuska do krajowej polityki. Przypomnijmy, że były premier i były przewodniczący Rady Europejskiej w sobotę został - wskutek rezygnacji Borysa Budki - pełniącym obowiązki szefa Platformy Obywatelskiej.

W opinii polityka lewicy powrót Tuska to "niewątpliwie powrót polityka wagi ciężkiej, doświadczonego i wciąż popularnego". Kwaśniewski zastanawia się jednak, czy ruch ten przełoży się na sondażowe odbicie PO bądź ewentualną wygraną w wyborach parlamentarnych. 

Do chęci trzeba jeszcze dołożyć strasznie dużo pracy, a w tej kwestii był w ostatnich latach, moim zdaniem, deficyt - zarówno po stronie PO, jak i całej opozycji

Aleksander Kwaśniewski, b. prezydent

Kwaśniewski podkreślił jednocześnie, że Tusk musi teraz dotrzeć do potencjalnych wyborców, przedstawić im interesujące projekty i dlatego - jak twierdził - dobrze, że jest to powrót "na 100 procent". 

RadioZET.pl/DW/JC