Zamknij

Wiceminister Buda po porażce PiS w Sejmie. "Niech opozycja abdykuje"

20.10.2020 21:05
Waldemar Buda
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

PiS przegrało dziś w Sejmie głosowanie dotyczące przełożenia obrad Sejmu. Rządzący podtrzymują narrację, że opozycja dokonuje obstrukcji w czasie pandemii, ale w dyskusji padają jeszcze ciekawsze porównania. – Jeśli opozycja nie jest w stanie przeczytać 27 stron (projektu ustawy, przyp.) w jeden wieczór to powinna abdykować – powiedział w TVN24 wiceminister Waldemar Buda. Dodał, że… jego córka potrafiłaby wieczorem „przeczytać 20 stron”.

Kuriozalna wymiana zdań na antenie TVN24. O ile nie dziwi, że już od kilku lat PiS przerzuca polityczne porażki na karb opozycji, to ciągle zaskakuje język rządzących w tej sferze.

PiS przegrało dziś w Sejmie głosowanie dotyczące przełożenia obrad w związku z nowelizacją niektórych ustaw w związku z epidemią Covid-19 i zarządzeniem kryzysowym. Rządzący chcieli, by – wzorem ostatnich lat – ustawa przemknęła przez Sejm, a opozycja nie miała czasu na wychwycenie poprawek. Ta sztuka się nie udała, PiS nie zablokował poprawki opozycji, wobec czego Sejm przerwał pracę.

"Moja córka czyta 20 stron w półtorej godziny". Wiceminister pokazuje standardy PiS

Wiceminister w rządzie Zjednoczonej Prawicy zarzucił opozycji, która argumentowała wniosek o przerwę obrad zbyt krótkim czasem na zapoznanie się z projektem... nieumiejętność czytania ustaw. - Moja 10-letnia córka 20 stron czyta w półtorej godziny – powiedział w TVN24 poseł Buda. Nie zauważył, że głosowanie opuściła znaczna część parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy, w tym liderzy wszystkich partii: Jarosław Kaczyński (przebywa na autokwarantannie), Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.

Zobacz także

Odpowiedziała mu posłanka KO, Izabela Leszczyna:

- Bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu, gdyby PiS słuchałby nas w kwietniu, kiedy to wysłaliśmy wytyczne do rządu, jak skoordynować działania. Przespaliście te ostatnie 6 miesięcy i kiedyś za to odpowiecie - mówiła.

RadioZET.pl/Twitter