Zamknij

PiS przymierza się do zmiany ordynacji w wyborach do Senatu. "Takie tematy są otwarte"

Tomasz Grodzki i Jarosław Kaczyński
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

- Czas pokaże. Takie tematy są otwarte - powiedział w środę na antenie Radia ZET wicemarszałek Senatu Marek Pęk z PiS, pytany o zmianę ordynacji wyborach do Senatu. Polityk dodał, że przekonuje Pawła Kukiza, że jednomandatowe okręgi wyborcze prowadzą de facto do systemu dwupartyjnego.

Zmiana ordynacji wyborczej to temat, który powrócił, gdy pojawiły się informacje o planach reorganizacji struktury PiS. Dotychczas odpowiadała ona okręgom wyborczym do Sejmu (41 okręgów). Jarosław Kaczyński planuje inny podział - partia po zmianach ma funkcjonować w ramach 100 okręgów, tak jak w wyborach do Senatu. 

Pojawiły się także informacje, że senatorowie mieliby być wybierani w ramach ordynacji mieszanej, a nie jak dotąd - w jednomandatowych okręgach wyborczych. Po zmianach z jednego okręgu do wyższej izby polskiego parlamentu dostawałoby się trzech kandydatów, a nie jak dotąd - jeden z najlepszym wynikiem. 

Zmiana ordynacji wyborczej. Marek Pęk z PiS: Takie tematy są otwarte

- Jeśli są takie pomysły, to oczywiście są zgodne z prawem. Trzeba je tylko przeprowadzić z odpowiednim wyprzedzeniem, przed terminem wyborów. Takie tematy zawsze są otwarte – odpowiada Gość Radia ZET Marek Pęk, pytany o to, czy PiS planuje zmianę ordynacji wyborczej. - Czas pokaże – komentuje polityk partii rządzącej. Gość Beaty Lubeckiej dodaje również, że na razie takich „bezpośrednich” planów na stole nie ma. 

Marek Pęk przyznaje, że rozmowa na temat zmiany ordynacji się toczy. - Zawsze nad czymś takim można się zastanowić i przeprowadzić debatę. Są takie możliwości prawne – podkreśla wicemarszałek.

Pęk: Rozmawiałem o ordynacji wyborczej z Kukizem

- Na razie zastanawiamy się nad pewną wewnętrzną reformą w strukturze partii i to jest przedmiotem naszych dyskusji, kierownictwa, klubu. W tym tygodniu komitet polityczny najprawdopodobniej podejmie decyzję – zapowiada senator z PiS. Zaznacza, że mniejszymi okręgami lepiej się zarządza. - Ja bym był zadowolony z takiej zmiany. Lepiej byłyby zaopiekowane okręgi senackie i to by spowodowało, że następna kampania byłaby bardziej profesjonalna i intensywna – ocenia Gość Radia ZET. 

Pęk dodał, że rozmawiał w sprawie zmiany ordynacji wyborczej z Pawłem Kukizem, który swoją karierę polityczną oparł na postulacie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych również w wyborach do Sejmu. Pojawia się więc pytanie, czy zgodziłby się na ich likwidacje tam, gdzie już funkcjonują, czyli w wyborach do Senatu. - Mówię mu: Paweł, popatrz na Senat. JOW-y budują w Senacie system dwupartyjny. A Paweł Kukiz chyba inaczej rozumie JOW-y. Paweł Kukiz patrzy na nie raczej jak na zasadę, która ma doprowadzić do większej różnorodności w polityce. Senat tego nie potwierdza - przekonuje Pęk.

RadioZET.pl

C