Zamknij

PiS straci większość w Sejmie? Lech Kołakowski rozmawia z 10 posłami

26.11.2020 15:11
PiS straci większość w Sejmie
fot. Tomasz Jastrzebowski /REPORTER

Prawo i Sprawiedliwość może już niebawem stracić większość w Sejmie - informuje "Super Express". Z ustaleń tabloidu wynika, że poseł Lech Kołakowski prowadzi rozmowy z co najmniej 10 posłami Zjednoczonej Prawicy. Celem Kołakowskiego jest stworzenie nowego koła w Sejmie.

PiS bez większości w Sejmie? O takim scenariuszu mówi się już od kilku tygodni, ale jak dotąd Jarosławowi Kaczyńskiemu udaje się utrzymać kontrolę nad klubem PiS. Jedynym posłem, który opuścił szeregi Zjednoczonej Prawicy jest Lech Kołakowski. Według ustaleń "SE" Kołakowski prowadzi jednak rozmowy z innymi politykami.

- PiS występuje przeciwko rolnikom, na co ja nie mogę sobie pozwolić, bo to dzięki nim wygraliśmy wybory - mówi Kołakowski w rozmowie z "SE", odnosząc się do "piątki Kaczyńskiego dla zwierząt". Polityk nie ukrywa, że jego celem jest powołania do życia nowego koła, a może nawet klubu w Sejmie.

PiS bez większości w Sejmie? Lech Kołakowski chce stworzyć nowe koło

- Jeśli ktoś z tych 15 posłów, którzy sprzeciwiali się "piątce", zechce ze mną rozmawiać o współpracy, to tak będzie - przekonuje Kołakowski.

"SE" informuje, że wstępne rozmowy już się toczą. Potwierdza to jeden z posłów Zjednoczonej Prawicy w rozmowie z tabloidem. - Zastanawiam się, czy rzucić legitymację partyjną - mówi.

Przez kilka dni było niemal pewne, że z klubem PiS pożegna się także były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Polityk ostatecznie zmienił jednak zdanie i pozostał w klubie.

Zobacz także

- Byłem już zdecydowany na utworzenie koła, liczba posłów jest wystarczająca. Mogłem też odejść i zostać posłem niezrzeszonym, jednak po długiej, prawie dwugodzinnej rozmowie z Kaczyńskim podjąłem decyzję, że na razie pozostaję w klubie PiS, choć byłem zdeterminowany, żeby z tego klubu wystąpić - tłumaczył Ardanowski.

Paweł Kukiz odejdzie z klubu PSL i dołączy do PiS?

Wszystko wskazuje jednak na to, że Jarosław Kaczyński znalazł już sposób na ewentualne wyjście grupy posłów z klubu PiS i ryzyko utraty większości w Sejmie. Nie jest tajemnicą, że PiS jest w trakcie rozmów z częścią posłów Koalicji Polskiej (PSL-Kukiz15) na temat ich przejścia do klubu PiS. Decyzje w tej sprawie - jak zastrzegają politycy partii rządzącej, z którymi rozmawiała Polska Agencja Prasowa - to raczej kwestia tygodni, a nie dni.

Zobacz także

- Dziwię się, że prominentni działacze PSL wpadli w histerię. Nikogo nie zamierzam się trzymać siłą - mówił kilka dni temu Paweł Kukiz.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, że nie zamierza nikogo "na siłę" trzymać w klubie. - Stworzyliśmy Koalicję Polską, bo Polsce jest potrzebne racjonalne centrum. Żeby dalej być razem, musimy się zgadzać w kluczowych sprawach. Protokół rozbieżności jest ostatnio coraz dłuższy. Na pewno nikogo na siłę przy sobie trzymać nie będę - mówił w rozmowie z "Onetem".

RadioZET.pl/ Super Express/ Onet/ PAP