Zamknij

Ostra reakcja PiS na odejście posłów. "Powód inny niż deklarują"

25.06.2021 15:00
PiS traci większość w Sejmie
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

PiS traci większość w Sejmie po odejściu Zbigniewa Girzyńskiego, Arkadiusza Czartoryskiego i Małgorzaty Janowskiej. - Decyzja w przypadku posła Girzyńskiego ma związek ze sprawą, która była parę dni temu komentowana. Chodzi o to, co wydarzyło się w biurze Adama Hofmana - powiedziała na konferencji rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

PiS traci większość w Sejmie. Posłowie Zbigniew Girzyński, Małgorzata Janowska i Arkadiusz Czartoryski ogłosili w piątek, że opuszczają klub PiS i poinformowali, że powołają w Sejmie koło "Wybór Polska".

"Postanowiliśmy opuścić klub parlamentarny PiS i powołać własne, niezależne koło parlamentarne pod nazwą +Wybór Polska" - poinformował Girzyński na konferencji prasowej.

PiS: odejście Girzyńskiego związane ze sprawą Adama Hofmana

Odejście trójki posłów skomentowała na konferencji prasowej rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. - Decyzja w przypadku posła Girzyńskiego ma związek ze sprawą, która była parę dni temu komentowana. Chodzi o to, co wydarzyło się w biurze Adama Hofmana. Nie jest tajemnicą, że panowie są w relacjach towarzyskich, wcześniej zawodowych - powiedziała.

- Jeśli chodzi o posła Czartoryskiego, pan poseł dziś tego nie mówił, ale tu też toczy się sprawa, nie wiemy, jaki będzie jej finał. Nic na ten temat nie wiem, bo nie możemy o tym wiedzieć. Pan poseł formułował oczekiwania wobec kierownictwa klubu, żeby tę sprawę omawiać. Niestety politycy nie mogą ingerować w niezależne postępowania - powiedziała Czerwińska.

- Jeśli chodzi o panią poseł Janowską, to wydaje mi się, że doszło do nieporozumienia i będziemy się starali to wyjaśnić. Wydaje się, że pani Janowska została wprowadzona w błąd i będziemy to wyjaśniać - podkreśliła rzeczniczka PiS.

CBA w biurze byłego rzecznika PiS Adama Hofmana

Funkcjonariusze CBA weszli do pomieszczeń na 26. piętrze wieżowca przy ul. Emilii Plater w Warszawie we wtorek 22 czerwca rano. Tu - podała "GW" - w ekskluzywnym biurowcu, ma siedzibę agencja R4S, w której partnerami są ludzie z "układu wrocławskiego" – m.in. Adam Hofman i Robert Pietryszyn – opisywanego niedawno przez "Wyborczą" w kilku tekstach.

Według nieoficjalnych informacji gazety, CBA szukała w biurze firmy umów i faktur na obsługę państwowej Grupy Azoty oraz jej spółek córek. Z analizy CBA wynika, że w 2016 r. R4S zarobiła w Azotach ponad pół miliona zł.

RadioZET.pl/ PAP/ GW

C