Zamknij

To już koniec PiS? Posłowie zbuntowali się. ''To partia złamanych ludzi''

18.09.2020 09:41
Jarosław Kaczyński
fot. East News/JACEK DOMINSKI

Bunt w szeregach Prawa i Sprawiedliwości po głosowaniu nad "Piątką dla zwierząt"? Część posłów należących do klubu PiS zagłosowało inaczej, niż chciał Jarosław Kaczyński.

W piątek przed godziną 1:00 w nocy Sejm uchwalił nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra, czy też wprowadza ograniczenie uboju rytualnego. "Piątka dla zwierząt" została zaproponowana przez grupę członków PiS w tym samego Jarosława Kaczyńskiego. Jednak nie wszyscy członkowie tej partii głosowali za.

"Piątka dla zwierząt". Nie wszyscy politycy PiS głosowali "za"

W piątek, 18 września przed godziną 1:00 w nocy w Sejmie uchwalono nowelę o ustawie o ochronie zwierząt. Za jej przyjęciem głosowało 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Jeszcze przed głosowaniem Jarosław Kaczyński oraz Ryszard Terlecki jasno dali do zrozumienia, że liczą na poparcie "Piątki dla zwierząt" przez wszystkich polityków Zjednoczonej Prawicy. W tej też sprawie głos w mediach społecznościowych zabrał Joachim Brudziński, jeden z najbardziej zaufanych ludzi wierchuszki PiS.

PJK jak zawsze, krótko i na temat. Jeżeli nasi koalicjanci chcą mieć głos decydujący w Sejmie, to niech wygrają wybory tak jak PJK. Dla kolegów z PIS, którzy (jak baca nad strumieniem) się wahają, mam dobrą radę, nie ”wyginajcie się”, bo skończycie jak LPR, Migalski albo Kowal.

Joachim Brudziński

Jednak dosadne słowa Brudzińskiego nie pomogły, gdyż nie wszyscy politycy PIS zagłosowali "za" nad "Piątka dla zwierząt". Przeciwko tej noweli była także cała Solidarna Polska.

Zobacz także

Dokładnie 38 posłów należących do klubu PiS zagłosowało inaczej, niż życzyłby sobie Jarosław Kaczyński. Wśród osób, które nie poparły "Piątki dla zwierząt" znaleźli się m.in.: Michał Woś, Henryk Kowalczyk, Zbigniew Ziobro, Tomasz Rzymowski, Janusz Kowalski, Jan Kanthak.

Komentarze po głosowaniu za "Piątką dla zwierząt"

Głosowanie nad nowelą o ustawie ochrony nad zwierzętami wywołało ogromną dyskusję w polskiej polityce."Piątka dla zwierząt" została skomentowana przez wszystkie ugrupowania polityczne. Szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że przyjęta przez Sejm nowela jest niezgodna z konstytucją oraz prawem europejskim. "Jest po prostu głupia, bo wygasza polską, bardzo ważną branżę, jaką jest rolnictwo" - dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zobacz także

„PiS – partia złamanych ludzi. Prawie nikt się nie cieszył. Głupie miny, nerwowe reakcje. Oni wiedzą, co zrobili” - skomentował nocne wyniki głosowania Krzysztof Bosak, lider Konfederacji.

"Targi o władzę w obecnym rządzie poszły na ostro. Na prawicy trwa gra w »cykora«: kto pierwszy wymięknie Ziobro czy Kaczyński. Pytanie, jak długo Zjednoczona Prawica, tak »zjednoczoną« zostanie? Jedno jest pewne: Polska zdecydowanie nie zasługuje na rządy PiS i przystawek!” - napisała na Twitterze Kamila Gasiuk-Pihowicz.

"PO-PiS-SLD-Razem w ciekawej, chociaż dobrze znanej koalicji, która właśnie rozpoczęła proces niszczenia polskiego rolnictwa. Skandaliczna ustawa uchwalona. Przy tym wszystkim, brawo dla SolPol oraz dla tych dwudziestu posłów PiS, których kręgosłupów Kaczyński dziś nie złamał" - skomentował Artur Dziambor.

"Zdumiewa mnie wiara niektórych osób, że ci, którym nie przeszkadzało niszczenie fundamentów praworządności, rozwałka instytucji, mediów i budżetu, przemoc państwa i afery odejdą z intratnej koalicji rządowej ramach sprzeciwu wobec dobrostanu zwierząt" - zaznaczyła Barbara Nowacka.

RadioZET.pl