Zamknij

Wpadka wiceszefa komisji rolnictwa. "K***a, nikt się nie słucha"

17.09.2020 15:17
posiedzenie komisji rolnictwa
fot. Sejm.gov.pl

"Piątka dla zwierząt". W Sejmie odbywa się w czwartek debata nad projektami PiS oraz KO zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Posłowie dyskutowali także w nocy. Podczas obrad Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie obyło się bez wpadki. Jej wiceprzewodniczący Kazimierz Gwiazdowski zapomniał wyłączyć mikrofon.

Gorąco w czasie nocnych obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Podczas przerwy w dyskusji wiceprzewodniczący Kazimierz Gwiazdowski poprosił polityków, aby wrócili na swoje miejsca. Najwyraźniej nikt nie chciał kontynuować posiedzenia, ponieważ apel polityka nie spotkał się zrozumieniem.

Zobacz także

Wpadka podczas obrad komisji. Wiceszef komisji rolnictwa nie wyłączył mikrofonu

Posłowie zlekceważyli prośbę wiceszefa komisji Kazimierza Gwiazdowskiego. W pewnym momencie poseł PiS nie wytrzymał i użył mocniejszych słów. "K****, nikt się nie słucha" – powiedział, najwyraźniej myśląc, że wyłączył mikrofon.

Wideo, które zostało udostępnione w internecie, chętnie komentowali politycy opozycji, m.in. Dariusz Joński.

"Z tym »nikt« to przewodniczący przesadził" – napisał polityk KO.

Do niecenzuralnych słów Gwiazdowskiego odniósł się także Jan Grabiec. "Lapidarna, ale jakże celna ocena sytuacji w tak zwanej »Zjednoczonej Prawicy«" – skwitował rzecznik PO.

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi obradowała przez 11 godzin nad nowelą ustawy o ochronie zwierząt po burzliwej dyskusji i głosowaniu w Sejmie. Pracę zakończyła w czwartek rano. Przyjęto kilka poprawek. Najważniejsza z nich to wykreślnie z projektu ograniczenia uboju rytualnego tylko do dokonywanego na potrzeby krajowych związków wyznaniowych, o co wnioskowała Konfederacja.

RadioZET.pl/Twitter