Zamknij

Pierwsza prezes SN napisała do Dudy. Apeluje o reformę Izby Dyscyplinarnej

30.07.2021 13:41
Małgorzata Manowska
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

W piśmie skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy I prezes SN Małgorzata Manowska zwróciła się z apelem reformę systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce. Manowska przyznała, że po orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka został on sparaliżowany.

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zwróciła się do Andrzeja Dudy o zmianę systemu dyscyplinowania sędziów w Polsce. W pismach skierowanych do prezydenta, a także premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu zaapelowała o podjęcie prac legislacyjnych, które pozwolą na "efektywne i niebudzące zastrzeżeń" funkcjonowanie tego systemu. Manowska przedstawiła także swoje wobec orzeczeń unijnego Trybunału Sprawiedliwości oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska napisała do Dudy. Apeluje o reformę Izby Dyscyplinarnej

Prezes Manowska podkreśliła, że jedyne kompetencje w tym zakresie zmiany prawa mają "organy sprawujące władzę ustawodawczą oraz dysponujące inicjatywą ustawodawczą". Cztery pisma o podobnej treści opublikowano w piątek na stronie Sądu Najwyższego. Skierowano je do: prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego, marszałek Sejmu Elżbiety Witek oraz marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

I prezes SN odniosła się w nich do sytuacji w sądownictwie, która zaistniała m.in. po ostatnich orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przyznała, że doszło do "faktycznego paraliż systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, który utrzymuje się od roku, a w ostatnich tygodniach drastycznie się nasilił". Zaznaczyła również, że Polsce grożą daleko idące konsekwencje finansowe niewykonania orzeczeń TSUE.

Jak wskazała, z orzeczeń TSUE i ETPC wynika, że formułowane w nich zastrzeżenia względem polskiego systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej nie dotyczą "praktyki orzekania w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego", lecz "mankamentów regulacji ustawowych, w oparciu o które system ten funkcjonuje". "Tym samym, doprowadzenie do stanu zgodności z prawem europejskim oraz standardami formułowanymi na podstawie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w oczywisty sposób wymaga dokonania niezwłocznie, a nade wszystko przemyślanych, zmian ustawowych" - podkreśliła I prezes SN.

List Małgorzaty Manowskiej do Andrzeja Dudy

W piśmie do prezydenta I prezes SN zaapelowała o rozważenie skorzystania z kompetencji inicjatywy ustawodawczej. "Niezależnie bowiem od oceny wspomnianych wyżej orzeczeń w świetle polskiej Konstytucji będącej najwyższym źródłem prawa w Polsce oraz w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2021 r. (...) troska o dobro wspólne wymaga podjęcia wysiłku zmierzającego do wyeliminowania rozwiązań prawnych, które stoją na przeszkodzie sprawnemu funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości oraz powodują niepotrzebne komplikacje na arenie międzynarodowej" - czytamy. "Jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, świadoma jestem powagi sytuacji, w jakiej znajduje się Rzeczpospolita Polska" - podkreśliła prezes Manowska.

Wskazała jednak, że jako organ konstytucyjny I prezes SN nie dysponuje kompetencjami, "w oparciu o które możliwe byłoby w pełni zapewnienie zgodności polskiego systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej z wymogami formułowanymi przez Trybunał Sprawiedliwości UE lub Europejski Trybunał Praw Człowieka". "W tej mierze, jedyne kompetencje posiadają organy sprawujące władzę ustawodawczą oraz dysponujące inicjatywą ustawodawczą" - zaznaczyła.

I prezes SN zapewniła jednocześnie, iż w przypadku rozpoczęcia prac legislacyjnych jest gotowa skorzystać z przysługujących jej kompetencji, celem "zapewnienia doraźnej stabilizacji zaistniałej sytuacji na czas trwania procesu legislacyjnego, nie dłużej jednak niż do dnia 31 stycznia 2022 r.".

O tym, że jest za likwidacją niektórych "uchybień", o które ma pretensje Unia Europejska, I prezes SN mówiła w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla TVN24. "Zalecałabym zmianę, modyfikację przepisów tak, żeby uchronić Polskę przed atakami, ale nie można tracić z pola widzenia tych aspektów reformy, które są potrzebne" - mówiła. "Jeśli (...) Unia Europejska ma pretensje o to, że tam (w Izbie Dyscyplinarnej) są wyłącznie nowi sędziowie, że jest zbyt duży akcent polityczny przy powoływaniu KRS, że jest zbyt duża odrębność i niezależność Izby Dyscyplinarnej od Pierwszego Prezesa, to jestem za likwidacją tych uchybień czy mankamentów" – powiedziała.

Duda o zmianach w funkcjonowaniu Izby Dyscyplinarnej

Prezydent Andrzej Duda zapytany o zmiany w funkcjonowaniu Izby Dyscyplinarnej, nie wykluczył, że zostaną wprowadzone. – Wszystko wskazuje na to, że będą potrzebne zmiany ustawodawcze ws. systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów – stwierdził w rozmowie z PAP.

W połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. Dzień wcześniej TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN, także w kwestiach na przykład uchylania immunitetów sędziowskich. Tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

RadioZET.pl/PAP - Sonia Otfinowska/TVN24/oprac. AK