Rząd obiecuje więcej pieniędzy dla nauczycieli. To „nie miało miejsca od lat”

29.07.2019 15:31
minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski
fot. PAP/Marcin Obara

Na podwyżki dla nauczycieli od września w subwencji oświatowej będzie dodatkowy miliard - poinformowali w poniedziałek wiceminister finansów Leszek Skiba i minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Czy w budżecie są środki na podwyżki dla nauczycieli? Jak zapewnia wiceminister Skiba, tak. "Na to są pieniądze, które zostały wygenerowane w ramach oszczędności zlokalizowanych w budżecie państwa w wysokości miliarda złotych" – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Czyli mamy już dodatkowe środki na wynagrodzenie w tym roku. Mamy też wzrost subwencji (...) aż o 3,8 mld zł, ten wzrost jest od 1 stycznia, czyli jest to prawie 7 proc. wzrostu subwencji. Tak wyraźny wzrost subwencji nie miał miejsca od wielu, wielu lat

powiedział Skiba

Szef MEN Dariusz Piontkowski podkreślił natomiast, że "przytłaczająca większość pieniędzy potrzebnych do zrealizowania podwyżek dla nauczycieli od września tego roku będzie pochodziła z przesunięć w budżecie państwa i będą to dodatkowe kwoty, które powiększą subwencję oświatową".

Zobacz także

Podwyżki dla nauczycieli a ich rzeczywiste zarobki

Zgodnie z nowelizacją od 1 września 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. średnie wynagrodzenie nauczycieli ma się zwiększyć o 9,6 proc. Podwyżka ma zostać wypłacona do 30 września 2019 r. z wyrównaniem od 1 września 2019 r.

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji podano, że po wdrożeniu tej podwyżki wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty wyniesie 2782 zł brutto (oznacza to wzrost o 244 zł brutto), nauczyciela kontraktowego – 2862 zł brutto (wzrost o 251 zł brutto), nauczyciela mianowanego – 3250 zł brutto (wzrost o 285 zł brutto), nauczyciela dyplomowanego – 3817 zł brutto (wzrost o 334 zł brutto). Z kolei – jak czytamy w uzasadnieniu – tzw. średnie wynagrodzenie nauczycieli wyniesie: nauczyciela stażysty – 3338 zł, nauczyciela kontraktowego – 3705 zł, nauczyciela mianowanego – 4806 zł, nauczyciela dyplomowanego – 6141 zł.

Nauczycielskie związki zawodowe od lat podkreślają jednak, że wysokość tzw. średniego wynagrodzenia nijak się ma do rzeczywistych zarobków nauczycieli, bo dostają oni tylko po kilka dodatków z listy, a wysokość niektórych z nich jest niska.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP