Gliński: Szanse na uzyskanie reparacji wojennych są bardzo duże

02.09.2019 14:56
Piotr Gliński
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

Wicepremier i minister kultury Piotr Gliński jest przekonany, że Polska ma bardzo duże szanse na uzyskanie od Niemiec reparacji wojennych. Jego zdaniem sprawę zapoczątkowała skrucha wyrażona w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej w Warszawie przez niemieckiego prezydenta, Franka-Waltera Steinmeiera.

Reparacje wojenne od Niemiec „wróciły” jako temat wraz z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Zaczęło się jednak od wywiadu premiera Mateusza Morawieckiego, który w niemieckiej prasie jeszcze w sierpniu mówił, że dla strony polskiej jest to sprawa otwarta.

Kolejni politycy rządu podtrzymują tę narrację. Po pełnych pokory i skruchy słowach prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera, politycy PiS mówią o dalszych działaniach w sprawie zadośćuczynienia za wojnę światową. Rządzący uznają umowę z 1953 roku (PRL i Niemcy Wschodnie) za nieważną, przywołując zależność Polski Ludowej od ZSRR oraz fakt, że umowa nie objęła całych Niemiec.

Polska ma bardzo duże szanse na uzyskanie reparacji wojennych, zwłaszcza po jasnych deklaracjach prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera.

Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury

Gliński został zapytany o sprawę reparacji na spotkaniu w Łodzi. Jego zdaniem sprawa jest oczywista, pozostaje w niej jedynie aspekt prawny.

Zobacz także

– Jest oczywiste – i wszyscy o tym wiemy – że ofiary, jakie poniosła Polska i polskie społeczeństwo, nie zostały nigdy zrekompensowane nawet w kilku procentach przez tych, którzy doprowadzili do tych tragedii i strat – powiedział Piotr Gliński.

Przypomniał, że namiastkę odszkodowań, uregulowanych umową z 1953 roku, nie należy uznawać za sprawę zamkniętą.

Czy można do kogoś przyjść, wysadzić mu w powietrze dom, zabić członków rodziny i powiedzieć, że OK, myśmy tam komunistom coś zapłacili? Przypominam, że komuniści nie mieli nic wspólnego z niepodległością, suwerennością Polski. Polska nie była niepodległa przez ponad 40 lat.

Piotr Gliński

RadioZET.pl/PAP