Zamknij

"Plucia w twarz nigdy nie zapomnimy". Mocne słowa Tuska na konwencji PO

02.07.2022 13:48
Donald Tusk
fot. PAP/Adam Kumorowicz

Skończy się PiS, skończy się drożyzna - oświadczył Donald Tusk na konwencji PO w Radomiu. Lider ugrupowania mówił również, że PiS "upokarza ludzi" i "żyjemy w kraju, w którym trzeba mieć odwagę, żeby porozmawiać publicznie z liderem opozycji".

W Radomiu odbyła się pierwsza od wielu lat powszechna konwencja Platformy Obywatelskiej. W sobotę w hali widowiskowo-sportowej Radomskiego Centrum Sportu pojawiło się kilka tysięcy członków głównej opozycyjnej partii i jej sympatyków. Nie zabrakło również liderów ugrupowania.

- To nie jest przypadek, że właśnie w tym miejscu, właśnie wy, a nie kto inny, pokazujecie Polsce, gdzie jest siła, gdzie jest dobra wola, gdzie jest nadzieja na zmianę" - powiedział szef PO Donald Tusk do zgromadzonych.

Tusk do rolników: zostaliście oszukani

Podkreślił, że przez ostatnie miesiące odwiedził blisko 100 miejscowości. - Spotykałem na tej drodze ludzi, którzy podobnie jak wy, podobnie jak dzisiaj już właściwie prawie cała Polska, są bardzo przejęci tym, co dzieje się w naszej ojczyźnie. Bywają nawet czasami załamani tymi doświadczeniami, które na nich spadają, a równocześnie mają w sobie nadzieję i wiarę w to, że tę sytuację można zmienić - mówił.

Tusk dodał, że zaprosił na konwencję gospodarzy jego niektórych spotkań. - To nie są ludzie zaangażowani w działalność polityczną. To byli ci, którzy chcieli ze mną rozmawiać, chociaż, jak wiecie być może, to nie zawsze jest łatwe - zaznaczył. Dodał: - Żyjemy dzisiaj w kraju, w którym trzeba mieć odwagę osobistą, żeby porozmawiać publicznie z liderem opozycji.

Jak wskazał, dzięki rozmowom z rolnikami zrozumiał, dlaczego "polska wieś odwraca się dzisiaj od rządzących, dlaczego polscy rolnicy czują się dzisiaj oszukani przez rządzących". - Bo zostali oszukani. Co znaczy kalkulować i planować opłacalną produkcję w sytuacji, w której nawozy sztuczne podrożały w przeciągu roku o 700-800 proc., nie wspominając o paliwie - dodał.

Lider PO mówił także o funkcjonariuszach policji. Stwierdził, że "polskie policjantki i polscy policjanci idą do służby - prawie wszyscy bez wyjątku - po to, żeby bronić Polaków i ścigać bandytów, nie, żeby bronić władzy przed obywatelami".

- Mówią mi: panie premierze, może by pan zrobił z tym wreszcie porządek, bo my chcieliśmy być w policji po to, żeby ścigać bandytów, a nie godzinami, dniami i tygodniami stać pod Sejmem albo na Nowogrodzkiej - mówił Tusk. Ocenił, że "policjanci są w dużej mierze też ofiarami tego systemu, który PiS zbudował w Polsce - oni naprawdę chcą nam pomagać, a nie przeszkadzać".

Tusk zwrócił także uwagę na sytuację nauczycieli. - Mamy dzisiaj w polskiej szkole coraz starsze i starszych nauczycieli - z oczywistych względów. Przecież ten zawód, który powinien być jednym z najbardziej atrakcyjnych - bo wszyscy szanujemy i kochamy swoich nauczycieli i swoje nauczycielki - stał się zawodem najbardziej chyba upokarzającym. Nauczycielom i nauczycielkom ta władza w tym samym tygodniu, kiedy dała sobie - ministrom, prezydentowi, premierowi - podwyżki od 40 do 60 proc. - w tym samym czasie powiedziała polskim nauczycielom i nauczycielkom, że mogą dostać 4 proc. podwyżki przy inflacji 16 proc. - mówił.

- My tego upokorzenia, tego plucia w twarz ludziom nigdy nie zapomnimy - oświadczył lider PO.

"Skończy się PiS i drożyzna"

- Jeśli ktoś potrafił walczyć z drożyzną, wziąć inflację i zdusić ją do zera, to był to mój rząd. Jak zostawałem premierem, inflacja wynosiła ok. 5 proc., potem przyszedł kryzys światowy, który położył wiele gospodarek europejskich, a mimo to w momencie, gdy zdawałem rząd, inflacja zjechała poniżej 0 proc. – powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w sobotę podczas konwencji tej partii. Dodał, że kiedy „przyszedł PiS”, inflacja wzrosła z -1,4 proc. do 16 proc.

- Czy ktoś ma jeszcze pytania, kto powinien rządzić w Polsce, jeśli Polska ma nie być krajem największej drożyzny w Europie? – pytał Tusk. Wyliczył, że w wielu krajach europejskich inflacja jest znacznie niższa, wymienił m.in. Maltę, gdzie ten wskaźnik wynosi 5,8 proc., Francję – 5,8 proc, Niemcy, gdzie inflacja „7 proc. z dużym kawałkiem, ale ostatni odczyt – inflacja spada”.

- Z drożyzną można walczyć, ale są dwa warunki, aby robić to skutecznie – trzeba mieć elementarne kompetencje i trzeba mieć elementarną uczciwość. I wtedy można walczyć z inflacją skutecznie – stwierdził Tusk. - Skończy się PiS, skończy się drożyzna. A wy jesteście tutaj, żeby PiS się skończył, bo musi się skończyć drożyzna – powiedział Donald Tusk.

RadioZET.pl/PAP - Agnieszka Ziemska, Marta Rawicz, Piotr Śmiłowicz

C