Zamknij

Burza po głosowaniu ws. podwyżek. PiS: opozycja ugięła się pod krytyką Tuska

17.08.2020 21:32
senat
fot. Tomasz Jastrzebowski /REPORTER

Głosowanie w Senacie w sprawie płac dla polityków i finansów partii to pokaz hipokryzji kolegów i koleżanek z opozycji – ocenił wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Najwyraźniej opozycja postanowiła ugiąć się pod krytyką Donalda Tuska – dodał.

Senat opowiedział się w poniedziałkowym głosowaniu przeciw zmianom w prawie, podwyższającym wynagrodzenia samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie. Za wnioskiem o odrzucenie ustawy głosowało 48 senatorów, przeciw było 45, a nikt nie wstrzymał się od głosu.

"To przede wszystkim w pierwszej kolejności pokaz hipokryzji kolegów i koleżanek z opozycji, niestety. Oni byli zwolennikami tego pomysłu. Takie rozwiązanie miałoby sens tylko wówczas, jeśli byłoby przeprowadzone w ponad partyjnym konsensusie.

Nie będzie podwyżek pensji dla polityków? Projekt przepadł w Senacie

Odwołując się do słów Terleckiego, stwierdził, że to głosowanie w Senacie "prawdopodobnie kończy sprawę".

Zobacz także

"Zarobki polityków są zawsze tematem trudnym, który opinię publiczną dzieli, zwłaszcza zarobki parlamentarzystów, bo tak się składa, że nie ma innego rozwiązania prawnego niż to, w którym parlamentarzyści poza tym, że decydują o wysokości zarobków prezydenta, premiera, ministrów, koniec końców decydują również o wysokości własnych zarobków" – powiedział. Jak dodał, "jest to sytuacja niezwykle niezręczna, ale ktoś to przegłosować musi, a w Polsce mamy system parlamentarny. Parlament podejmuje decyzje".

Ale najwyraźniej opozycja postanowiła ugiąć się pod krytyką Donalda Tuska, który z pozycji człowieka, który – jak donosiła +Gazeta Prawna+ zarabiał 140 tys. zł miesięcznie, który może oczekiwać na emeryturę w wysokości 30 tys. miesięcznie – postanowił posłów opozycji przywołać do porządku.

Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS

Zaznaczył, że rozumie argumenty osób mówiących, że obecna sytuacja gospodarcza i epidemiczna to nie czas na tego typu zmiany. Zaznaczył jednak, że "czas zawsze będzie nie ten, bo nie jest to temat, który wywołuje entuzjazm w opinii publicznej".

Zobacz także

"Chcieliśmy raz na zawsze zamknąć ten temat, wiążąc zarobki polityków ze wskaźnikami gospodarczymi, bo chcieliśmy je powiązać z zarobkami sędziów Sądu Najwyższego, które wynikają wprost z podawanej przez GUS wysokości średniego wynagrodzenia w gospodarce, więc te zarobki byłyby zależne od sytuacji gospodarczej, a nie byłyby arbitralnie ustalane" – mówił Fogiel.

Zobacz także

Dodał, że "decyzja opozycji jest jaka jest i to w tym momencie temat wyczerpuje".

RadioZET.pl/PAP