Zamknij

"Policja nie jest od głaskania". Funkcjonariusze chcą od mediów bezstronności

26.11.2020 19:25
policja podczas pikiety solidarnościowej w Warszawie
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER

Policjanci domagają się obiektywizmu i bezstronności ze strony dziennikarzy relacjonujących protesty Strajku Kobiet. "Jestem policjantem i nie godzę się na panującą w mediach dresiarską modę na »nielubienie« policji" - komentują, a w sieci podpisują się już pod specjalną petycją w tej sprawie.

„Policjanci to w ogromnej większości bohaterowie zasługujący na szacunek”, „popieram bezstronne działania policji”, „ludzie powinni być świadomi, że każdy ma się stosować do przepisów prawa, a policja nie jest od proszenia i głaskania po głowie tylko od egzekwowania”, „media od lat prowadzą spektakl kłamstw i manipulacji”, „jestem policjantem i nie godzę się na panującą w mediach dresiarską modę na »nielubienie« policji”, „podpisuję, ponieważ media robią ludziom sieczkę z mózgu, zamiast dawać klarowny przekaz o działaniach policji” – to komentarze podpisujących „petycję o bezstronność mediów w przekazie działań policji”.

Petycję, która znalazła się w serwisie petycjeonline.com, do czwartkowego popołudnia podpisało ponad pół tysiąca osób. Link do niej pojawił się też na stronach internetowych niektórych oddziałów NSZZ Policjantów. „Zdecydowałem się założyć tę petycję z uwagi na stronniczość i polityczne nacechowanie przekazów medialnych związanych z działalnością policji. Przekaz powinien być obiektywny i bezstronny. Nie może być tak, że korespondenci medialni z góry nastawieni są antypolicyjnie, czym wypaczają przekaz związany z działaniem tej formacji” – czytamy w opisie petycji.

Policjanci i dziennikarze na protestach

Wszystko to jest pokłosiem wydarzeń towarzyszących protestom w ramach Strajku Kobiet. Demonstrujący zarzucają policjantom brutalność i bezpodstawne zatrzymania. Szczególne kontrowersje w ostatnich dniach wzbudziła m.in. akcja nieumundurowanych funkcjonariuszy (w tym antyterrorystów) w trakcie protestu przed TVP w Warszawie. W mediach społecznościowych szybko udostępniano nagrania, na których widać m.in., jak funkcjonariusz po cywilnemu bije pałką teleskopową idących spokojnie demonstrantów czy też jak kordon policji używa gazu pieprzowego wobec stojących ludzi. Przypomnijmy, że wśród poszkodowanych była m.in. posłanka Lewicy Magdalena Biejat

Oliwy do ognia dolano też, zatrzymując (w związku z rzekomym naruszeniem nietykalności funkcjonariusza) fotoreporterkę Agatę Grzybowską, która relacjonowała protest przed Ministerstwem Edukacji Narodowej i która – co było widać wyraźnie na zdjęciach – pokazywała funkcjonariuszom legitymację prasową. Rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka jeszcze tego samego dnia w TVN24 twierdził, że policja nie wiedziała, że Grzybowska jest dziennikarką. Niedługo potem na antenie TOK FM komentował, że fotoreporterka "zaatakowała policjanta, błyskając w niego fleszem", a co więcej "nie jest obiektywną dziennikarką".

Tymczasem, jak ustalił Onet, szef polskiej policji nadinsp. Jarosław Szymczyk planuje wprowadzić pewne zmiany. W Komendzie Głównej powołał właśnie Zespół ds. Zmian Taktyki i Struktur Oddziałów Prewencji Policji. - Efektem powstania tego zespołu będzie zbadanie, jak wygląda obecnie sytuacja i ewentualne wypracowanie projektu zmian w działaniach funkcjonariuszy, o ile takie będą konieczne, aby zwiększyć ich skuteczność - powiedział Onetowi insp. Ciarka.

RadioZET.pl/Onet