Zamknij

Polska wykona wyrok TSUE? "Odpowiedź została przekazana"

17.08.2021 09:20
Polska odpowiada UE ws. wyroku TSUE
fot. Piotr Molecki/East News

W poniedziałek 16 sierpnia minął termin przekazania odpowiedzi polskich władz do Komisji Europejskiej, ws. wyroku TSUE "zamrażającego" Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. - Polska będzie kontynuowała reformy wymiaru sprawiedliwości, także w obszarach odpowiedzialności sędziów - napisano w odpowiedzi rządu do KE. Polski rząd poinformował przy tym o planach likwidacji tej izby w obecnej postaci, ale i niemożliwości jej zawieszenia w obecnym stanie prawnym.

Polska przekazała KE odpowiedź ws. wyroku TSUE, który uznał działanie wprowadzonych zmian w sądownictwie za rządów PiS za niezgodne z prawem UE. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ma zostać rozwiązana.

Rząd zwlekał do ostatniego momentu z odpowiedzią Unii Europejskiej. Jak powiedział we wtorek Michał Dworczyk, została ona przekazana w ostatniej chwili – w poniedziałek wieczorem.

Polska wykona wyrok TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej SN? Odpowiedź wysłano w ostatniej chwili

- Taka odpowiedź została wczoraj przekazana. Dzisiaj w godzinach porannych będzie komunikat w tej sprawie – powiedział w Polsat News Dworczyk. Przed godziną 9 rano komunikat w tej sprawie podało Centrum Informacyjne Rządu. 

W piśmie poinformowano KE o wydanych przed dwoma tygodniami zarządzeniach I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej, zgodnie z którymi do Izby Dyscyplinarnej nie będą przekazywane do rozpoznania nowe sprawy dotyczące sędziów. Podkreślono przy tym, że "rząd nie posiada środków, które bez naruszenia zasady niezależności władzy sądowniczej, mogłyby spowodować zawieszenie działania izby sądu i skutków wydanych w nim orzeczeń". Oznacza to, że rząd PiS nie zamrozi Izby Dyscyplinarnej SN, czego domagał się kategorycznie unijny trybunał.

Polska wnosi o uchylenie wyroku TSUE powołując się na orzeczenie TK z lipca

Rząd poinformował też KE, że w sobotę Polska złożyła wniosek o uchylenie postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE o zastosowaniu środka tymczasowego dotyczącego Izby Dyscyplinarnej SN. Jak dodano, podstawą tego wniosku jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca. W wyroku tym TK orzekł, że przepis traktatu unijnego, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowskie do stosowania środków tymczasowych ws. sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją

16 sierpnia minęło ważne ultimatum UE w tej sprawie. Trybunał  Sprawiedliwości UE uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE, w tym praca powołanej do tego celu Izby Dyscyplinarnej SN. – Do końca dnia odpowiedź zostanie przekazana Komisji Europejskiej – informował w poniedziałek po południu premier Mateusz Morawiecki. Premier zaznaczał, że Bruksela otrzyma kompleksową odpowiedź, a z uwagi na zapoznanie się z nią, polska strona nie komentuje od razu sprawy.

"Nielegalna izba działa, nie wolno dać się nabrać"

Zwlekanie władz Polski odnotowali krytycy zmian w sądownictwie forsowanych przez PiS i jego koalicjantów. "Rządzący oraz nielegalny zarząd SN zignorowali to, narażając nas, obywateli, na sankcje finansowe" - pisał na Twitterze adwokat Michał Wawrykiewicz, z inicjatywy Wolne Sądy. "Nielegalna izba działa, neoKRS działa, pseudo-sędziowie działają, ustawy dyscyplinujące działają. Nie wolno dać się nabrać!" - komentował z kolei Mikołaj Małecki, karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

RadioZET.pl/PolsatNews.pl