Polska zapłaci karę 2 mln euro dziennie? Spychalski: jesteśmy gotowi na dialog

08.02.2020 09:38
Izba dyscyplinarna SN
fot. Piotr Molecki/ East News

Jak informuje "Rzeczpospolita", Polsce grozi kara finansowa sięgająca aż dwóch milionów euro dziennie, jeżeli działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie zostaną "zamrożone". Gość Radia ZET Błażej Spychalski, ocenił, że Polska jest gotowa na dialog z Komisją Europejską, jeżeli "rzeczywiście będzie to dialog, a nie próba stawiania nas pod ścianą".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Aż dwa miliony euro dziennie kary może grozić Polsce, jeżeli „nie zamrozi” działania Izby Dyscyplinarnej SN - dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Według dziennika, projekt postanowienia wiceprezesa TSUE o zastosowaniu środka tymczasowego jest już gotowy i może być ogłoszony już w przyszłym tygodniu.

Zobacz także

Chodzi o zawieszenie przepisów ustawowych art. 3 pkt 5, art. 27 i art. 73 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, w związku z art. 9a ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Zobacz także

Wykonanie postanowienia ma być powiązane z bardzo wysoką sankcją finansową. Dwadzieścia razy wyższą niż w przypadku podobnego środka tymczasowego zastosowanego przy okazji wycinki Puszczy Białowieskiej.

- czytamy na stronach internetowych "Rzeczpospolitej".

Według "Rz", w projekcie postanowienia można przeczytać: "Jeżeli naruszenie miałoby zostać stwierdzone, Trybunał nakaże Rzeczypospolitej Polskiej zapłatę na rzecz Komisji kary pieniężnej w wysokości co najmniej 2 000 000 EUR dziennie od dnia doręczenia Rzeczypospolitej Polskiej niniejszego postanowienia aż do chwili, w której owo państwo członkowskie będzie przestrzegać niniejszego postanowienia, lub do ogłoszenia wyroku kończącego sprawę C-791/19".

Spychalski w Radiu ZET: Chciałbym bazować na dokumentach, a nie artykułach prasowych

Rzecznik prezydenta, Błażej Spychalski, który był pytany o rzekomą karę dwóch milionów euro dziennie, jaka ma zostać nałożona na Polskę, stwierdził, że wolałby się odnosić do oficjalnych dokumentów i faktów, a nie do artykułów prasowych.

- Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego funkcjonuje, pracuje i jest elementem polskiego porządku prawnego. Przypominam, że kwestie sądownictwa nie podlegają traktatom europejskim - podkreślił Spychalski.

Zobacz także

Jak dodał, "Polska jest gotowa na dialog z Komisją Europejską". - Prowadzimy ten dialog. Jest zrozumienie dla naszych reform. Nasze tłumaczenia często spotykają się ze zrozumieniem. Dialog nie może być jedna prowadzony w taki sposób, że ktoś nas będzie próbował postawić pod ścianą - zauważył gość Radia ZET.

RadioZET.pl/ Rzeczpospolita/ PAP