„P.n.e” i „naszej ery” znikną z podręczników i muzeów? Poseł PiS interweniuje

13.08.2019 11:52
Poseł PiS Zbigniew Dolata
fot. Jacek Dominski/Reporter

Usunięcia określeń „przed naszą erą” i „naszej ery” z podręczników i muzeów oraz zastąpienia ich formułami „przed Chrystusem”, „po Chrystusie” lub „Anno Domini” domaga się jeden z posłów PiS. Interweniował już nawet w tej sprawie u szefa MEN oraz ministra kultury. 

Zbigniew Dolata, od 2005 roku zasiadający w sejmowych ławach z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, wyszedł z dość nietypową inicjatywą. Domaga się bowiem usunięcia z przestrzeni publicznej sformułowań „przed naszą erą” i „naszej ery”. Są to terminy określające umiejscowienie konkretnych wydarzeń w perspektywie dziejowej, używane m.in. w opisach wystawy muzealnych bądź podręcznikach szkolnych.

Poseł PiS pisze o „reliktach komunizmu”

Zdaniem posła to...relikty komunizmu. „Ich wprowadzenie w czasach PRL było ważnym z punktu widzenia komunistów elementem sowietyzacji Polski [...] Odtąd nauki historyczne miały być orężem partii komunistycznej w procesie budowy totalitarnego państwa. Usunięcie z przestrzeni publicznej terminów »przed Chrystusem« i »po Chrystusie« lub »Anno Domini« związanych z chrześcijańskimi źródłami naszej kultury i używanych we wszystkich krajach cywilizacji Zachodu miało służyć realizowanej na wzór sowiecki ateizacji Polski” – możemy przeczytać w dostępnej na stronie internetowej Sejmu interpelacji.

Zobacz także

Jego zdaniem, wyrażenia „przed Chrystusem”, „po Chrystusie” bądź „Anno Domini” są „właściwymi dla naszego kręgu kulturowego” oraz nie mogą „być traktowane jako przejaw wzmocnienia wpływu religii na życie publiczne, ale jako wyraz szacunku dla tradycji, przejaw tożsamości kulturowej i konieczną zmianę przywracającą normalność w tej kwestii”.

Interpelacje do szefa MEN i ministra kultury

Poseł zwraca uwagę na fakt, iż w angielskich tłumaczeniem terminu „p.n.e.” korzysta się często z określenia „before Christ” lub „BC” oraz że nomenklatura chrystologiczna jest powszechna w krajach Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i Południowej i Australii, a nawet w niektórych krajach byłego bloku wschodniego (podaje tu przykład Czech, Słowacji i Węgier). 

Zobacz także

Dolata skierował swoją interpelację do ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego oraz do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Pytał w nich o to, czy i jakie działania poszczególne resorty podejmą w tej sprawie, ale jego zapytania na razie nie doczekały się odpowiedzi. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/sejm.gov.pl