Zamknij

Szef sprawdzi, czy pracownik się szczepił? PiS i opozycja zaskoczone projektem Niedzielskiego

03.11.2021 18:55
Adam Niedzielski
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER (East News)

Adam Niedzielski zapowiedział, że projekt ustawy pozwalającej pracodawcy na weryfikację, czy pracownik jest zaszczepiony, wkrótce trafi do Sejmu. Minister zdrowia wywołał tym samym konsternację zarówno w PiS, jak i wśród opozycji. 

Adam Niedzielski ogłosił, że wkrótce do Sejmu trafi projekt ustawy, które pozwoli pracodawcy na zweryfikowanie czy pracownik jest zaszczepiony przeciw COVID-19. Wypowiedział się na ten temat w rozmowie z Polsat News. 

Pracodawca sprawdzi, czy pracownik się szczepił? Niedzielski zapowiedział ustawę

Na uwagę dziennikarza, że projekt został napisany już dawno temu i "nic się z nim nie dzieje", minister odparł, że projekt "właśnie będzie kierowany na rząd". - Prawdopodobnie trafi na najbliższy Sejm - zapowiedział, wskazując, że do propozycji zgłoszono dużo uwag i budziła ona kontrowersje. 

- Postaraliśmy się tak ją przygotować, aby te rzeczy, które były odbierane w sposób dolegliwy, nie były aż tak dolegliwe - powiedział, tłumacząc, że projekt przewiduje możliwość reorganizacji pracy, ale "absolutnie nie ma możliwości, żeby pracownik otrzymał bezpłatny urlop ze względu na to, że jest niezaszczepiony".

Pytany, czy jest przekonany o możliwości zebrania większości głosów dla tej ustawy, szef MZ odparł, że jest to "bardzo trudne pytanie". - Ale sytuacja jest już taka, że nie można się specjalnie oglądać na różnego rodzaju podziały i dyskusje - powiedział, dodał, że ma deklaracje płynące z innych klubów parlamentarnych, że zagłosują za tym rozwiązaniem i że "pod tym względem ustawa na pewno przejdzie".

Opozycja: Niedzielski jest zakładnikiem proepidemików w PiS

Jak jednak informowała Wirtualna Polska, Niedzielski wcale nie powinien być pewien poparcia dla swojego projektu. Nawet w szeregach PiS, którego rządu jest ministrem. W partii mówią, że nikt z nimi na ten temat rozmawiał - Nie było rozmów, bo nie ma projektu. Ale, jak widać, minister woli politykować - przekonywał pragnący zachować anonimowość rozmówca z partii Jarosława Kaczyńskiego. 

Tak samo zaskoczona deklaracjami ministra jest opozycja, której przedstawiciele zapewniają, że nikt nic z nimi nie konsultował. Najmocniej wypowiadali się reprezentanci PSL. - Minister Niedzielski najwidoczniej jest zakładnikiem proepidemików z klubu PiS i zamierza zrzucić winę na nas. Nic z tego - mówił w rozmowie z WP rzecznik Koalicji Polskiej Miłosz Motyka.

Nikt z PiS, na czele z ministrem Niedzielskim, nie konsultował z PSL ustawy dotyczącej weryfikowania szczepień pracowników. Od ponad roku rządzący nie znaleźli czasu na rozmowy w tej sprawie z opozycją, a dziś próbują zrzucić z siebie odpowiedzialność za klęskę procesu szczepień

Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL

Także politycy KO, Lewicy czy Porozumienia zaprzeczają, jakoby doszło do jakichkolwiek rozmów. Ale w PiS też zdają się być co najmniej zaskoczeni inicjatywą Niedzielskiego.  - Zdecydowanie tutaj bym doradzał uzgodnienie zarówno na etapie rządowym, jak i w klubie parlamentarnym. Przede wszystkim, jeśli się ma jakiś pomysł, to trzeba też przekonać do tego parlamentarzystów, szczególnie swojego klubu - przyznał w rozmowie z Polsat News wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. 

Opór w klubie PiS. "Niedzielski rozbija większość"

W klubie PiS funkcjonuje też grupa posłów skupiona w Parlamentarnym Zespole ds. Sanitaryzmu. Zasiadają w nim m.in. Janusz Kowalski, Mariusz Kałużny, Małgorzata Janowska czy Anna Siarkowska. Ta ostatnia to jedna z najbardziej znanych przeciwniczek tzw. segregacji sanitarnej - doktryny, która jej zdaniem "dopuszcza segregację ludzi pod kątem zagrożenia epidemicznego oraz ograniczanie podstawowych praw człowieka i obywatela, uzasadniając to koniecznością powstrzymania epidemii" (cytat za: wp.pl). Przeciwnicy "sanitaryzmu" krytykują m.in. pomysły wpuszczania do kin czy restauracji jedynie osób zaszczepionych. 

Siarkowska skomentowała już zresztą na Twitterze wypowiedź Niedzielskiego ws. projektu wspomnianej ustawy. Stwierdziła, że minister "wraz z totalną opozycją, za plecami posłów PiS, pracuje nad utratą sejmowej większości". Już wcześniej domagała się też jego dymisji. W odpowiedzi Niedzielski zarzucał jej "zacofanie" i "nieracjonalność" w poglądach. 

- PiS zwyżkuje w sondażach. Mamy dobry program dla wsi. Odrabiamy zaufanie tam, gdzie straciliśmy. Kroczymy po trzecie zwycięstwo w wyborach. A tutaj w uroczystość Wszystkich Świętych wychodzi minister Niedzielski i prawi swoje "mądrości". To sabotaż - ocenił z kolei, również cytowany przez portal, Mariusz Kałużny z Solidarnej Polski. 

Niektórzy rozmówcy portalu dodają - choć anonimowo - że działania i wypowiedzi szefa resortu zdrowia dzielą klub i że "podczas gdy Jarosław Kaczyński kleci większość w Sejmie, Niedzielski ją rozbija". Stronnik ministra przyznał jednak, że choć sprawa to "paliwo dla antyszczepionkowców w klubie", to Niedzielski "działa w dobrej wierze". 

RadioZET.pl/PAP (S. Otfinowska)/wp.pl/Polsat News

C