Prawybory prezydenckie w Konfederacji. Każdy, kto chce głosować, musi zapłacić

28.11.2019 11:55
Prawybory prezydenckie w Konfederacji. Każdy, kto chce głosować, musi zapłacić
fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

Kilka tysięcy osób chce na chwilę obecną zagłosować w prawyborach na kandydata na prezydenta Konfederacji Wolność i Niepodległość - poinformował przewodniczący Centralnej Komisji Prawyborczej Witold Tumanowicz. Pierwsze zjazdy prawyborcze odbędą się 7 grudnia w Białymstoku i w Olsztynie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W ostatnich wyborach parlamentarnych Konfederacja Wolność i Niepodległość zdobyła poparcie ponad 1 mln 256 tys. wyborców, którzy zdaniem liderów partii oczekują wyłonienia jednego kandydata ideowej prawicy w wyborach prezydenckich. Dlatego władze Konfederacji postanowiły przeprowadzić otwarte prawybory, a do startu w nich zaprosiły 20 osób, także spoza grona polityków partii. Ostatecznie wystartuje 9 osób: Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Krzysztof Bosak, Jacek Wilk, Konrad Berkowicz, Artur Dziambor, Paweł Skutecki, Krzysztof Tołwiński i Magdalena Ziętek-Wielomska.

Zobacz także

Prawybory będą organizowane w systemie elektorskim. W grudniu i styczniu odbędzie się szesnaście konwencji wojewódzkich, na których wyborcy będą mogli poprzeć wybranego przez siebie kandydata.

Chcesz zagłosować? Musisz zapłacić 30 złotych

Głosować będzie mógł każdy dorosły Polak mieszkający w Polsce, który zarejestruje się poprzez formularz internetowy oraz wpłaci co najmniej 30 złotych darowizny na rzecz partii Konfederacja Wolność i Niepodległość, nie później niż trzy dni przed danym Zjazdem Prawyborczym.

Zobacz także

Pytany, czy komisja prawyborcza będzie weryfikowała chętnych do głosowania, wśród których mogą być także przeciwnicy Konfederacji, Tumanowicz zapewnił, że "nikomu nie będzie odbierane prawo do głosowania". Dodał, że do tej pory zainteresowanie głosowaniem wyraziło kilka tysięcy osób z całego kraju, a prawie tysiąc z nich dokonało już wpłat. Tumanowicz spodziewa się, że większość wyborców dopełni formalności "na ostatnią chwilę".

Zgodnie z regulaminem, "każdy wyborca może głosować tylko na jednym Zjeździe Wyborczym, wskazanym w formularzu rejestracyjnym". "Każdemu wyborcy przysługuje tylko jeden głos. Na Zjeździe Wyborczym głosuje się osobiście po okazaniu dowodu tożsamości i weryfikacji posiadanego czynnego prawa wyborczego. Niedopuszczalne jest głosowanie przez pełnomocnika lub korespondencyjnie. Głosowanie na zjeździe wyborczym jest tajne poprzez zaznaczenie znaku x na karcie wyborczej w kratce obok wybranego kandydata i umieszczenie karty w urnie wyborczej" - czytamy w regulaminie.

Zobacz także

Po pierwszych zjazdach w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim (7.12), kolejne są zaplanowane w woj. pomorskim i kujawsko-pomorskim (8.12), świętokrzyskim i mazowieckim (14.12), lubelskim i podkarpackim (15.12), małopolskim i śląskim (4.01), opolskim i dolnośląskim (5.01), łódzkim i wielkopolskim (11.01) oraz lubuskim i zachodniopomorskim (12.01).

Tumanowicz zapewnił, że każdy z kandydatów będzie miał czas na zaprezentowanie "wizji swojej prezydentury", a cały kalendarz prawyborów jest zorganizowany w taki sposób, aby każdy z nich miał "fizyczną możliwość pojawienia się na każdym zjeździe".

Po każdym ze zjazdów, kandydat otrzyma proporcjonalną do poparcia liczbę mandatów elektorskich, które będzie mógł obsadzić wybranymi przez siebie przedstawicielami.

18 stycznia w Warszawie odbędzie się zjazd elektorski, na którym zostanie wyłoniony zwycięzca prawyborów.

 

RadioZET.pl/PAP