Zamknij

Premier o zagrożeniu ze strony Rosji. Rozmawiał z opozycją o migrantach

PAP
29.11.2021 19:02
Premier o zagrożeniu ze strony Rosji. Rozmawiał z opozycją o migrantach
fot. Krystian Maj/KPRM/Flickr

Zagrożenia ze strony Rosji i Białorusi było tematem poniedziałkowego spotkania premiera z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Na liście gości zabrakło wicepremiera ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego. Rzecznik rządu Piotr Müller tłumaczył, że polskie władze obawiają się napływu migrantów z Afganistanu przez Białoruś.

Granica polsko-białoruska od prawie miesiąca jest miejscem eskalacji kryzysu migracyjnego, o którego wywołanie polska strona obarcza reżim Alaksandra Łukaszenki. W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki spotkał się z posłami, również opozycji, aby przedstawić najnowsze informacje na temat kryzysu na granicy. W spotkaniu nie brał udziału wicepremier i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Została przedstawiona informacja dotycząca zagrożeń pochodzących bezpośrednio z Białorusi, ale również zagrożeń dotyczących ogólnej sytuacji geopolitycznej, m.in. narzędzi, strategii działań, które mogą być przeprowadzane ze strony Federacji Rosyjskiej - powiedział dziennikarzom rzecznik rządu Piotr Müller.

Premier o kryzysie na granicy. Posłom przedstawiono informacje NATO

Jak podkreślił, wśród tych zagrożeń wskazano m.in. na kwestie manipulowania dostawami energii, cenami gazu na teren Europy, ale również "manipulowania tymi dostawami na teren Ukrainy w celu m.in. destabilizacji tego kraju i potencjalnych innych działań, które mogłyby się odbywać na terenie Ukrainy". Podkreślił, że zaprezentowano też m.in. informacje przedstawione przez NATO.

- Spotkanie odbywało się w atmosferze dużego zrozumienia powagi sytuacji, pytania, różnego rodzaju dyskusje w czasie dzisiejszego spotkania miały charakter konstruktywny. W zasadniczej części zgadzamy się co do tych realnych ryzyk, które pochodzą ze strony wschodniej, zarówno jeśli chodzi o kwestie związane z energetyką, kwestie organizowania ruchów migracyjnych, działania cybernetyczne, działania dezinformacyjne, destabilizujące sytuację polityczną w UE - wyliczał rzecznik rządu.

Jak podkreślił, "te wszystkie puzzle niestety składają się w taki obraz, który pokazuje poważne ryzyko, które w szczególności może urzeczywistnić się w najbliższych miesiącach, bo mamy zbliżający się okres zimowy". 

Rząd spodziewa się migrantów z Afganistanu

- Identyfikujemy wprost ryzyko zwiększania ruchów migracyjnych, które mogłyby pochodzić za pośrednictwem kanału rosyjskiego, kanału białoruskiego z terytorium Afganistanu - powiedział Müller dziennikarzom po spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Dodał, że Alaksandr Łukaszenka "w jakimś sensie sygnalizuje Europie, że jest gotów na uruchomienie takiego kanału migracyjnego". Rzecznik rządu podkreślił, że premier ostrzegał przed takim scenariuszem premierów i prezydentów innych krajów podczas ostatnich wizyt zagranicznych. - Niestety ten scenariusz (migracji z Afganistanu - przyp. red.) wydaje się być prawdopodobny, co może w najbliższym czasie również oznaczać kolejne ruchy na polsko-białoruskiej granicy UE - powiedział Müller.

Stwierdził, że generalnie propozycje opozycji wpisują się w podejmowane przez rząd działania; Müller mówił, że chodzi o m.in. umiędzynarodowienie tematu sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

RadioZET.pl/PAP - Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Daria Kania, Karol Kostrzewa