"Ten program byłby dobry na obcej planecie". Prokurator ostro o pomyśle PiS

15.09.2019 10:03
Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński/Stanisław Kowalczuk/East News
fot. Stanisław Kowalczuk/East News

- Program, który przewiduje, że Sąd Najwyższy będzie decydował o uchyleniu immunitetu i aresztowaniu posła byłby dobry na obcej planecie - mówi w Radiu ZET prokurator Krzysztof Parchimowicz, prezes stowarzyszania "Lex Super Omnia". Tak komentuje zapowiedzi kontynuowania reformy sądownictwa, które znalazły się w programie wyborczym PiS.

PiS proponuje, by poseł lub senator mógł być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a także zatrzymany lub aresztowany decyzją podjętą na wniosek skierowany przez Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego.

Zobacz także

- Jeżeli będziemy pamiętać o tym, że sędziów do SN wyłania nowa KRS umocowania politycznie, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu Konwencji Praw Człowieka, to musimy przyjąć do wiadomości, że takie rozwiązanie nic nie zmieni. Dalej organ polityczny, albo quasi-polityczny będzie decydował o tym, żeby posła aresztować, a nie tak jak dotychczas jego koledzy - tak komentuje to Parchimowicz.

Prokurator komentuje pomysły PiS

Prawo i Sprawiedliwość chce również zniesienia immunitetu sędziów i prokuratorów. Krzysztof Parchimowicz stwierdził jednak, że partia najpierw musi zdobyć większość konstytucyjną w Sejmie, żeby móc takie zmiany wprowadzać.

- Każdy niezadowolony z postanowienia prokuratora, z aktu oskarżenia, z wyroku skazującego, będzie mógł wnieść sprawę o zniesławienie przeciwko prokuratorowi, albo sędziemu (...) Sędzia, albo prokurator po wniesieniu aktu oskarżenia jest oskarżonym, staje na ławie oskarżonych (...) Czyli będziemy biegali od sądu do sądu, ale w różnych rolach - mówi Parchimowicz.

Zobacz także

- Myślę, że Prawo i Sprawiedliwość realizuje swój projekt, który zakłada osłabienie trzeciej władzy (...) do tej pory PiS wprowadzał takie zmiany, z których wynikało, że chce zawładnąć sercami i umysłami prawników od aplikanta po Trybunał Konstytucyjny. Teraz najwidoczniej PiS zaostrza swój kurs i chce, żeby możliwość karania prokuratorów i sędziów była łatwiejsza - dodaje prokurator Parchimowicz.

Co z reformą wymiaru sprawiedliwości?

- PiS prawdopodobnie wygra wybory parlamentarne, a Komisja Europejska może zmienić podejście do polskiego rządu i nie naciskać tak na sprawy dotyczące praworządności. Co wtedy? - pytał Łukasz Konarski - Wtedy będziemy w wielkiej opresji, ponieważ te zmiany w prawie zakładają, że obywatel powinien bać się Państwa. Prawo będzie drakońskie, takie, którego będziemy musieli się bać - stwierdził Krzysztof Parchimowicz.

Obejrzyj i przeczytaj rozmowę z prok. Krzysztofem Parchimowiczem na RadioZET.pl

- Co jeszcze PiS może zrobić, jeżeli chodzi o reformę wymiaru sprawiedliwości? - dopytywał Łukasz Konarski. - PiS może dokonać reformy sądów podobnej do reformy prokuratury (…) i w ten sposób dokonać selekcji, weryfikacji sędziów. Kto dostanie powołanie będzie sądził, a kto nie dostanie, pójdzie z jakimiś pieniędzmi na zieloną trawkę. W takiej sytuacji nie będzie trzeba się mordować w postępowaniach dyscyplinarnych z sędzią Igorem Tuleją, Waldemarem Żurkiem, Krystianem Markiewiczem. Po prostu nie dostaną dokumentu, który będzie ich uprawniał do sprawowania władzy sędziowskiej  - tłumaczy Parchimowicz.

RadioZET.pl/MaOS