Zamknij

Propagandyści Putina oferują 5 mln za głowę Wałęsy. B. prezydent reaguje. "Będę się bronił"

18.07.2022 16:58

Lech Wałęsa skomentował materiał, który pojawił się w jednej z rosyjskich stacji telewizyjnych. Na antenie grożono mu śmiercią i oferowano 5 mln dolarów lub euro za jego głowę. Były prezydent twierdzi, że jest "wiernym przyjacielem narodu Rosji", ale "będzie się bronić".

Lech Wałęsa
fot. Piotr Hukalo/East News

Lech Wałęsa niespodziewanie stał się "bohaterem" materiału w programie "60 minut" stacji Rossija 1. Byłemu prezydentowi zarzucono, że namawiał do ludobójstwa wobec Rosjan.

5 mln dolarów za głowę Lecha Wałęsy? B. prezydent reaguje

Dowodzić temu miały przytoczone na antenie słowa, które były prezydent wypowiedział w rozmowie z francuskim dziennikiem "Le Figaro". Jego zdaniem "Rosja anektowała 60 narodów" i sama nie powinno mieć populacji wyższej niż 50 mln ludzi.

Rosyjska propaganda podchwyciła te słowa i nie dość, że zaczęła formułować poważne oskarżenia pod adresem dawnego przywódcy "Solidarności", to jeszcze w programie grożono mu sądem, a nawet śmiercią. Pojawiła się nawet skandaliczna propozycja, by za jego głowę zaoferować 5 mln euro lub dolarów.

Groźby te dotarły już do samego zainteresowanego. Lech Wałęsa odniósł się do nich na swoim profilu na Facebooku, gdzie zwrócił się z apelem do "sióstr i braci Rosjan", nazywając się "wiernym przyjacielem narodu Rosji" i deklarując: "Nigdy nie podniosę ręki i każdego będę zniechęcał do ataku na Rosję".

"Natomiast zaatakowany będę się bronił i do obrony namawiał. Zrobię wszystko, by pomóc Rosji. Macie niedobry system polityczny, który umożliwia jednostce przez wielość kadencji budowanie bandyckich grup zagrażając pokojowi świata i mordujących, jak dziś Ukrainę, w tym i Was Rosjan" - napisał.

To ten Wasz system polityczny, który dla dobra Was, chcę pomóc Wam zmienić. Ten system pozwolił Stalinowi, dziś Putinowi, jutro podobnym na te barbarzyńskie czyny. Czy trzeba więcej dowodów? Lech Wałęsa

"Nie musicie wydawać 5 milionów Euro na osądzenie mnie jestem gotów stawić się w Moskwie i spotkać otwarcie publicznie ZE WSZYSTKIMI TYMI OSKARŻENIAMI, OSKARŻYCIELAMI z Waszej telewizji" - zakończył swój wpis były prezydent . 

RadioZET.pl/Facebook