Zamknij

Zamieszki w Katowicach. Zatrzymano posła. "Wyrzucono mnie z radiowozu"

24.10.2020 21:03
protest kobiet w Katowicach
fot. Lukasz Kalinowski /East News

W Katowicach odbył się dziś kolejny protest kobiet w reakcji na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji. Podobnie jak w innych miastach podczas manifestacji doszło do przepychanek z policją. Zatrzymany został m.in. poseł Lewicy Maciej Kopiec.

Protesty kobiet oraz organizacji feministycznych i lewicowych od dwóch dni odbywają się w całej Polsce. Jest to reakcja na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu. W sobotni wieczór kolejna manifestacja odbyła się w Katowicach. Nie obyło się bez przepychanek z policją. 

Jak podaje "Onet", uczestnicy przeszli spod katedry do centrum miasta, pod biuro PiS i ruszyli dalej ulicą Warszawską, Mariacką, Francuską. Ulice w centrum miasta są zablokowane przez protestujących.

Protest kobiet w Katowicach. Zatrzymano posła Lewicy Macieja Kopca

Asystentka europosła Łukasza Kohuta przekazała, że wobec europarlamentarzysty policja użyła siły. Informacje te potwierdził sam Kohut. - Poturbowani, poprzepychani przez policję, ale idziemy dalej - napisał.

Zobacz także

Poseł Lewicy Maciej Kopiec poinformował na Twitterze, że został zatrzymany przez policję. - Po informacji o zatrzymaniu, zglebowaniu, podarciu ciuchów, zniszczeniu okularów wsadzeniu do suki, przewiezieniu kilku kilometrów, wyrzucono mnie z radiowozu pod komenda wojewódzką policji - czytamy.

Pierwsza duża demonstracja odbyła się w Katowicach w piątek. Ok. 7 tys. osób – według policji - zgromadziła w piątek wieczorem w Katowicach demonstracja przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. przepisów aborcyjnych. Parogodzinne zgromadzenie rozpoczęło się przed siedzibą PiS, potem przeniosło się przed archikatedrę.

Policja przez megafony ostrzegała, że zgromadzenie jest bezprawne, wzywając też do zachowania dystansu społecznego w kontekście bezpieczeństwa epidemicznego. "Zachowaj dystans od mojej macicy" – odpowiadali, skandując zgromadzeni.

Zobacz także

W kierunku policjantów, którzy na schodach katedry utworzyli szpaler, zagradzając dostęp do głównego wejścia, uczestnicy demonstracji skandowali również: "Co powiecie waszym córkom", "Przeproście wasze matki – zdejmijcie mundury", "Polska policja chroni dyktatora". Wielokrotnie powtarzano niecenzuralne okrzyki wrogie partii rządzącej i jej prezesowi.

RadioZET.pl/ Twitter/ PAP/ Dziennik Zachodni