Zamknij
Protest kobiet w Katowicach
4 Zobacz galerię
fot. Lukasz Kalinowski/East News

"Co powiecie waszym córkom", "Przeproście wasze matki – zdejmijcie mundury" - krzyczeli do policjantów demonstranci podczas protestu w Katowicach. Tam, według policji, na ulice wyszło około 7 tys. osób.

Protest kobiet w Katowicach rozpoczął się przed godz. 18. przed biurem parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Warszawskiej. Tłum osób, głównie młodych, wypełnił szeroką arterię od katowickiego rynku do ul. Szkolnej. Po kilkudziesięciu minutach demonstrujący w asyście policji przeszli na plac przed Archikatedrą Chrystusa Króla w Katowicach. Policja przez megafony ostrzegała, że zgromadzenie jest bezprawne, na co zgromadzeni odpowiadali krótko: "Zachowaj dystans od mojej macicy".

W kierunku policjantów, którzy na schodach katedry utworzyli szpaler, zagradzając dostęp do głównego wejścia, uczestnicy demonstracji skandowali: "Co powiecie waszym córkom", "Przeproście wasze matki – zdejmijcie mundury", "Polska policja chroni dyktatora". Co chwilę można też było usłyszeć głośne i wulgarne "J**** PiS".

Zobacz także

Przemawiający podawali m.in. numer telefoniczny akcji Aborcja bez granic. "Decyduję, myślę, czuję", "Rozdział państwa od Kościoła", "Moja macica to nie kaplica", "Prawo ludzkie, nie kościelne", "Zamiast terroru – prawo wyboru" – skandowano przez ponad dwie godziny na katowickich ulicach. 

Jak powiedziała Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka katowickiej policji młodsza aspirant Agnieszka Żyłka, przedstawiciele sztabu policyjnej akcji oszacowali liczbę uczestników na 7 tys. osób.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP