Zamknij

Gorąco na proteście we Wrocławiu. Biedroń: "zostałem pobity przez policjanta"

23.10.2020 21:05
Robert Biedroń na proteście kobiet we Wrocławiu
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Nie wstyd Wam? - pytał policjantów Rober Biedroń, który w piątek protestował we Wrocławiu. "Policja używa gazu pieprzowego, stosuje nieuzasadnioną agresję oraz szarpie ludzi, a także uniemożliwia wykonywanie mandatu poselskiego" - pisał europoseł. Jak twierdził na udostępnionym w sieci nagraniu, on sam został uderzony przez funkcjonariusza.

Protest kobiet we Wrocławiu rozpoczął się w piątek pod hasłem "Rewolucja jest kobietą". Kilka tysięcy osób już po godzinie 16 skandowało takie hasła jak: "Kobiety myślą, czują, decydują" czy „Łapy prawicy precz od mojej macicy”.

Głos zabrał m.in. europoseł Lewicy Robert Biedroń, który podkreślał, że "po 30 latach demokracji rząd wprowadził prawo, które jest barbarzyńskie i godne najgorszych praktyk". - Jestem tutaj dzisiaj nie tylko jako polityk, który nie spocznie dopóki Polki nie będą miały takich samych praw jak Francuzki, Szwedki, czy Niemki, ale jestem tutaj przede wszystkim jako mężczyzna, żeby powiedzieć jasno: te barbarzyństwo dotyka nasze matki, córki, siostry, naszych najbliższych – mówił.

Podczas protestu doszło do sprzeczki pomiędzy Biedroniem a policjantami. Na opublikowanym w jego mediach społecznościowych nagraniu widać, jak europoseł próbował przełamać kordon policji, a potem porozmawiać z dowódcą akcji. Jak twierdził, został uderzony przez policjanta.

„Polki i Polacy w całej Polsce wyszli dziś na ulicę protestować o swoje fundamentalne prawa. Policja używa gazu pieprzowego, stosuje nieuzasadnioną agresję oraz szarpie ludzi, a także uniemożliwia wykonywanie mandatu poselskiego. Mam tylko jedno pytanie - nie wstyd Wam?” – skomentował Biedroń, publikując nagranie w sieci.

"Premier Morawiecki zamiast walczyć z pandemią pod rozkazem Kaczyńskiego wybrał walkę z Polkami i wieczorny występ telewizyjny. Nie odpuścimy i wywalczymy szacunek i respekt dla praw człowieka - niezależnie od tego czy tego PiS będzie chciało czy nie. #KobietaDecyduje" - dodał w kolejnym wpisie, nawiązując do piątkowego orędzia premiera Morawieckiego.

Zobacz także

RadioZET.pl