Zamknij

Stworzą Straż Narodową strzegącą kościoły. „Zgnieciemy ich w proch”

Bartłomiej Chudy
26.10.2020 13:25
Straż Narodowa ma strzec kościołów
fot. Jakub Kaminski/East News

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz zapowiada powstanie nowej organizacji, która miałaby chronić kościoły przed środowiskami liberalno-lewicowymi. Wczoraj Bąkiewicz z grupką osób na oczach policji nie wpuścili do warszawskiej Bazyliki Świętego Krzyża aktywistek. - Środowiska lewicowe mówią, że to jest wojna. Tak, to jest wojna i my do tej wojny przystępujemy - stwierdził.

Koordynator Marszu Niepodległości, zapowiada, że jego stowarzyszenie powoła Straż Narodową, która będzie m. in. strzegła kościołów katolickich przed lewicowymi aktywistami. Wczoraj, w ramach kolejnego dnia protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, doszło do pierwszych działań na terenie świątyń.

Protesty uprzedzili sami narodowcy, którzy w Warszawie uniemożliwili aktywistom wejście do kościoła.

Bąkiewicz zapowiada powstanie "Straży Narodowej". Jej celem będzie m.in. obrona kościołów

Dziś na konferencji prasowej prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości przekonywał, że w Polsce nastał czas „neobolszewickiej rewolucji”.

Zobacz także

Nie chcemy, żeby te środowiska, które są środowiskami antycywilizacyjnymi, atakowały nas, katolików, dlatego powołujemy pewien rodzaj samoobrony - samoobrony katolickiej, cywilizacyjnej

Robert Bąkiewicz, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości

- Zachęcam wszystkich, aby do tej organizacji wstępowali. Będziemy bronić każdego kościoła, każdej dzielnicy, każdego miasta, każdej wioski. Z tego miejsca wzywam wszystkich katolików, że dosyć tej pacyfistycznej postawy, która powodowała, że dzisiaj bandy hołoty wchodzą do kościoła, profanują ołtarze, profanują Najświętszy Sakrament, używają wulgarnych, knajackich słów - mówił.

Bąkiewicz grozi aktywistom. „Zgnieciemy ich w proch”

Co ciekawe, Bąkiewicz zarzucił policji bierność, choć wczoraj mundurowi stanęli właśnie po stronie narodowych radykałów.

- Policja zupełnie na to nie reagowała (...), apelowała o to, żebyśmy się nie modlili, bo to jest prowokowanie drugiej strony. Ci ludzie chcą nas zniszczyć i zgnieść. Ja z tego miejsca mówię, że miecz sprawiedliwości nad nimi wisi i jeśli będzie trzeba, zgnieciemy ich w proch i zniszczymy tę rewolucję - mówił.

Zobacz także

Zaapelował o „wstanie z kanap i sprzed telewizorów, by walczyć o Polskę katolicką, wierną zasadom i moralności”. Inicjatywa kibolsko-narodowa spotkała się w niedzielę z odezwą w różnych miastach Polski, m. in. Lublinie, Częstochowie czy Białymstoku.

RadioZET.pl/PAP