Zamknij

Czarnek chce uczyć o seksie z encyklik papieskich. "Modlę się, żeby to był fejk"

11.01.2021 19:25

Przemysław Czarnek chce uczyć wychowania seksualnego i biznesu, korzystając z encyklik papieskich. Szef resortu edukacji mówił w "Gościu Niedzielnym" o włączeniu do kanonu lektur w szkołach średnich tekstów Jana Pawła II. Na plan ministra ostro zareagowała jedna z posłanek Lewicy oraz internauci.

Przemysław Czarnek
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Przemysław Czarnek był pytany w "Gościu Niedzielnym" m.in. o włączenie do kanonu lektur w szkołach średnich tekstów Jana Pawła II. Szef Ministerstwa Edukacji przedstawił kilka propozycji dotyczących "wykorzystania nauczania Jana Pawła II w różnych dziedzinach".

Czarnek chce uczyć biznesu i wychowania seksualnego, wykorzystując teksty papieża

Zdaniem ministra edukacji młodzież mogłaby czerpać z encyklik papieskich wiedzę na temat biznesu. - Na przykład, gdy uczymy podstaw przedsiębiorczości, moglibyśmy wprowadzić fragmenty papieskich encyklik na temat tego, czym jest praca, wolny rynek, sprawiedliwość społeczna itp. Chodzi nie tyle o wymiar religijny, ile o etyczne spojrzenie na przedsiębiorczość - mówił Czarnek.

Szef MEN dodał, że "papieskie encykliki społeczne niekoniecznie muszą być lekturą obowiązkową, ale powinny stać się elementami podręczników". Według Czarnka nastolatkowie mogliby uczyć się z nich także... o seksie. - Nie jestem też przeciwnikiem postulatów, aby w najstarszych rocznikach szkół ponadpodstawowych wprowadzić elementy nauczania Jana Pawła II na temat ludzkiej seksualności, które zawarł np. w książce "Miłość i odpowiedzialność" - podsumował minister.

Słowa Przemysława Czarnka nie uszły uwadze posłanki Lewicy Beaty Maciejewskiej. "Zgadzam się z @Czarnek. Młodzież powinna przyswoić wiedzę #JPII na temat seksualności. Lekturą obowiązkową powinny być raporty dot. krycia pedofilii w #Kościół Katolicki" - stwierdziła posłanka. "Mocne przesłanie, walory dydaktyczne i ochrona przed wykorzystywaniem seksualnym gwarantowane" - dodała ironicznie.

Wypowiedź szefa MEN wywołała konsternację na Twitterze. "Modlę się, żeby to był fejk"; "Pomijając aspekt religijny, seksualność z pism osoby żyjącej w celibacie to faktycznie ciekawy pomysł" - grzmieli internauci.

Przypomnijmy, wprowadzenie dzieł Jana Pawła II do kanonu lektur Czarnek zapowiadał już kilka miesięcy temu. Szef resortu edukacji podkreślał dziedzictwo papieża Jana Pawła II pod kątem dorobku filozoficznego. - Jeśli słyszę dziś, że w wielu polskich uczelniach odmawia się prawa doktorantom do cytowania św. Jana Pawła II, a także św. Tomasza z Akwinu, mówiąc, że to nie byli naukowcy, to jest niestety zgnilizna naszego systemu szkolnictwa wyższego, z którą będziemy musieli kończyć, poprzez wprowadzanie również do kanonu lektur dzieł Jana Pawła II, zwłaszcza w tych starszych rocznikach - mówił.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Gość Niedzielny"/PAP/Twitter