Zamknij

Czarnek nie zostanie ministrem? Terlecki rozwiewa wątpliwości

09.10.2020 15:38
Przemysław Czarnek
fot. Bartłomiej Wójtowicz/REPORTER

Nominacja dla Przemysława Czarnka na szefa nowego resoru edukacji i nauki nie jest zagrożona. Media powtarzają nieprawdziwe informacje ws. jego wizyty w szpitalu w Lublinie, używanie insynuacji jest nieodpowiedzialne - powiedział szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Skomentował w ten sposób medialne doniesienia, jakoby poseł PiS miał złamać zakaz odwiedzin w jednej z lubelskich placówek. 

Przemysław Czarnek - który ma stanąć na czele połączonego ministerstwa edukacji i nauki - odwiedził swoją babcię w szpitalu wojskowym w Lublinie, mimo obowiązującego tam zakazu odwiedzin - poinformował w czwartek portal wyborcza.pl.

Zobacz także

"Do szpitala posłowi PiS pozwolił wejść w sobotę kierownik oddziału. Sam jest teraz na kwarantannie, tak jak prawie cały jego personel. A koronawirusa ma 90 proc. pacjentów oddziału. Przemysław Czarnek o swoim pozytywnym wyniku (testu na koronawirusa) poinformował w poniedziałek" - możemy przeczytać w artykule. 

Czarnek nie zostanie ministrem? Terlecki rozwiewa wątpliwości

Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS, był pytany na konferencji w Sejmie, czy w tej sytuacji nie jest zagrożona nominacja ministerialna dla Czarnka. - Opozycja chyba nie rozumie, co się stało, dziwię się, że media powtarzają wiadomości, które są nieprawdziwe - powiedział Terlecki. Dodał, że w sprawie wizyty Czarnka było oświadczenie szpitala, jak i samego posła.

- Jego nominacja nie jest zagrożona i używanie tutaj jakiś insynuacji czy nieprawdziwych wiadomości uważam za nieodpowiedzialne w chwili, gdy jednak mamy poważne zagrożenie ze strony epidemii - powiedział Terlecki. Dodał, że lektura oświadczenia szpitala wyjaśnia wątpliwości dotyczące wizyty Czarnka.

Przemysław Czarnek komentuje. Mówi o "absolutnym nadużyciu"

Sam  Przemysław Czarnek odniósł się do całej sprawy we mediach społecznościowych. Podkreślił, że w sobotę nie miał żadnych objawów koronawirusa i nie był skierowany na kwarantannę, a sugerowanie, że był źródłem zakażeń w wojskowym szpitalu klinicznym w Lublinie jest "absolutnym nadużyciem".

"Wobec poważnego stanu mojej 88-letniej babci po udarze, widziałem ją krótko w szpitalu, zgodnie z procedurami, w pełnym reżimie sanitarnym" - tłumaczy się na Twitterze poseł.

Szpital komentuje artykuł "GW" dot. Czarnka

W komunikacie opublikowanym w czwartek na stronie internetowej szpitala napisano także, że nieprawdzie są tezy zawarte w artykule, "które sugerują, że źródłem zakażeń koronawirusem w szpitalu był Przemysław Czarnek".

Zobacz także

"Nie jest możliwe wskazanie źródła zakażenia. Ze względu na 80 proc. udział przypadków bezobjawowych i skąpoobjawowych identyfikacja źródła jest mało prawdopodobna" – czytamy w oświadczeniu. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter