Zamknij

Putin nagle zboczył z tematu przemówienia. W sieci zawrzało. "To Czarnek"

30.09.2022 20:48

Fragmenty przemówienia Władimira Putina o osobach LGBT wywołały burzę w sieci. "Chcemy, żeby w szkole uczono dzieci czegoś, co prowadzi do degradacji i śmierci? O jakimś gender?" - pytał prezydent Rosji. Polskim internautom skojarzyło się to z wypowiedziami Przemysława Czarnka i innych polityków PiS.

Przemysław Czarnek i Władimir Putin
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER, Sergei Bobylev/Associated Press/East News

Władimir Putin ogłosił w piątek aneksję czterech regionów Ukrainy na wschodzie i południowym wschodzie tego kraju. Wygłosił z tej okazji kolejny pseudohistoryczny wywód, w którym pojawiły się również wątki o osobach LGBT. 

W sieci rozgorzała dyskusja o tym, że niektóre tezy prezydenta Rosji są podobne do tych, które wygłaszają politycy Zjednoczonej Prawicy, a w szczególności minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Czarnek porównany do Putina. "Gdzieś już to słyszałam"

“Jest też o LGBT. Putin: chcemy, żeby w szkole uczono dzieci czegoś, co prowadzi do degradacji i śmierci? O jakimś gender?” - zacytował na Twitterze redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk. “To musiał pisać Czarnek!!!” - zauważył jeden z użytkowników. 

Kolejna zacytowana wypowiedź Putina była jeszcze bardziej niedorzeczna: "Czy w Rosji naprawdę chcemy mieć rodzica 1, 2, 3 zamiast matki i ojca? Czy chcemy, aby naszym dzieciom narzucono perwersyjne wartości? Czy chcemy, aby nasze dzieci były poddawane zmianie płci? To wygląda na satanizm". “Gdzieś już to słyszałam. Czarnek? Prezes?” - zastanawiała się użytkowniczka Twittera, pisząca pod nickiem Yashima. Natomiast Paweł Orzechowski, komentując ten sam fragment na Twitterze, retorycznie zapytał, czy są to słowa Putina, Czarnka, Zbigniewa Ziobry czy kogoś z PiS-u.

“Nie, żeby coś, ale to putinowe straszenie LGBT i Zachodem to jakieś takie znajome” - ocenił Bartłomiej Kucharski. “Czarnek lubi to” - odpisał mu użytkownik pod nickiem Maciej. 

Czarnek przeprasza za słowa o osobach LGBT

Przemysław Czarnek został w październiku 2020 roku pozwany przez aktywistę i prof. UW Jakuba Urbanika, m.in. za słowa o osobach LGBT. Polityk PiS w trakcie kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy stwierdził, że “ci ludzie nie są równi ludziom normalnym". W środę opublikował jednak przeprosiny.

ZOBACZ TAKŻE: Czarnek opublikował zaskakujące oświadczenie. "Wycofuję się, bardzo przepraszam”

Szef MEiN napisał, że jego intencją “nie było urażenie kogokolwiek, w tym także osób ze społeczności LGBT+, w szczególności Pana prof. Jakuba Urbanika”. “Uznaję, że sposób sformułowania wypowiedzi spowodował, że Pan prof. Jakub Urbanik odebrał je osobiście, co nie było moją intencją, za co Pana prof. Jakuba Urbanika bardzo przepraszam” - czytamy we wpisie ministra.

loader

RadioZET.pl