Zamknij

Donald Tusk obejmuje władzę w PO, Kaczyński "po raz ostatni" prezesem PiS

Redakcja
03.07.2021 22:00
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
fot. AFP/EAST NEWS/JANEK SKARZYNSKI

Borys Budka zrezygnował z funkcji szefa PO, a jego obowiązki przejął Donald Tusk, który wrócił do polskiej polityki - takie zmiany przyniosła Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej. 3 lipca odbył się też kongres PiS. Partyjni delegaci zdecydowali, że Jarosław Kaczyński będzie prezesem partii kolejną kadencję. - Po raz ostatni staję na czele Prawa i Sprawiedliwości - oświadczył Kaczyński.

Kongres PiS i Rada Krajowa PO to najważniejsze wydarzenia polityczne w sobotę, 3 lipca. Prezesem partii rządzącej pozostał  Jarosław Kaczyński. Zadeklarował jednak, że po raz ostatni stanął na czele Prawa i Sprawiedliwości. W niedzielę nowo wybrana Rada Polityczna ma wyłonić wiceprezesów PiS. Jednym z nich może zostać Mateusz Morawiecki, co pozwoliłoby mu walczyć o władzę w partii po odejściu Kaczyńskiego.

Zakończył się też długi serial o powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki. Borys Budka zrezygnował z funkcji przewodniczącego, a Tusk przejął jego obowiązki, zostając nowym szefem Platformy Obywatelskiej.

Donald Tusk obejmuje władzę w PO

- Wróciłem. Wiem, że trochę długo czekaliście. Wróciłem na 100 procent – zaczął swoje przemówienie Tusk. Komentatorzy polityczni zwracali uwagę, że nie było w tym wystąpieniu wielu konkretów. Tusk wszedł raczej w rolę lidera, który stara się zmotywować partyjnych kolegów do walki o odzyskanie władzy. Mówiąc o politykach PiS ocenił, że jest to "groteskowa grupa ludzi", a rządy Zjednoczonej Prawicy nazwał "parodią dyktatury". -To nie jest obezwładniająca siła. Obezwładnia nas brak wiary i nasza słabość. Wystarczy mocniej im się przyjrzeć i spokojnie, z przekonaniem powiedzieć im: macie z kim przegrać - przekonywał Tusk.

Donald Tusk i Borys Budka
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Partia przyjęła dawnego lidera oklaskami i udzieliła mu jednogłośnego poparcia. Rzecznik PO Jan Grabiec przekazał, że 201 członków Rady Krajowej PO zagłosowało za wyborem Tuska na wiceprzewodniczącego, nikt nie był przeciw. W przypadku Budki padło 189 głosów za jego wyborem na wiceszefa PO, 10 osób było przeciw.

Zrobienie miejsca byłemu premierowi wymagało kilku zmian w zarządzie PO. Borys Budka w przeddzień Rady Krajowej nazwał to swoim "autorskim scenariuszem". Nakreślonym w porozumieniu z Donaldem Tuskiem - jak zaznaczył Budka.

Plan zakładał, że po ustąpieniu z funkcji przewodniczącego wraz z Tuskiem zostaną wiceprzewodniczącymi. Statut Platformy mówi, że w przypadku rezygnacji szefa PO, jego zadania wykonuje najstarszy z zastępców. Wymuszało to także rezygnację wiceprzewodniczącej Ewy Kopacz, która urodziła się kilka miesięcy wcześniej od Tuska. Dopiero wtedy założyciel PO mógł zostać pełniącym obowiązki szefa partii. Z funkcją wiceprzewodniczącego musiał też pożegnać się Bartosz Arłukowicz, by zwolnić miejsce Borysowi Budce.

We władzach partii pozostał Rafał Trzaskowski, który przed kilkoma dniami zapowiadał, że chce walczyć o przywództwo w Platformie. Złożył Tuskowi gratulacje na Twitterze, ale nie chciał odpowiedzieć dziennikarzom na pytanie, co sądzi o powrocie byłego premiera. Podkreślił, że pozostaje wiceprzewodniczącym i wytłumaczył, że śpieszy się na szczepienie.

Kongres PiS. Kaczyński "po raz ostatni" prezesem PiS

Kongres PiS po raz kolejny wybrał Jarosława Kaczyńskiego na prezesa partii. Za jego kandydaturą opowiedziało się 1245 delegatów, 18 było przeciw, pięciu wstrzymało się od głosu. - Dziękuję za wybór, naprawdę nie spodziewałem się, że w tak trudnych czasach będę miał tak mało przeciwników. Naprawdę sądziłem, że będzie ich więcej, chociaż liczyłem na sukces - mówił zaraz po wyborze Kaczyński. Jednocześnie poinformował, że po raz ostatni staje na czele PiS.

- Dziękuję państwu, dziękuję Bogu, że staję na czele wtedy, kiedy Prawo i Sprawiedliwość stoi przed ogromnymi zadaniami i ogromną szansą - szansą dla Polski, szansą nadrobienia wielowiekowych, tysiącletnich przeszło zaległości - mówił Kaczyński. Prezes PiS podsumował rządy partii mówiąc zarówno o sukcesach, ale i błędach, bez których pokonania, nie ma szans na kolejne zwycięstwo.

Kaczyński zapowiedział walkę z nepotyzmem i zmiany w statucie partii. - Część najbardziej gorzka. To są nasze słabości - mówił. - To jest słabość wynikająca z nieustannych walk, jakie toczą się wewnątrz naszej organizacji, wewnątrz poszczególnych okręgów partyjnych, które są na ogół tożsame z okręgami wyborczymi, a także niżej – dodał.

Jak zaznaczył, to jest "często wypychanie ludzi dobrze przygotowanych, jako potencjalnych konkurentów". - To jest zamykanie się partii, to jest syndrom ‘tłustych kotów’, niechęć do pracy, chęć walki tylko o różnego rodzaju stanowiska - wymieniał.

Prezes mówił także o nepotyzmie. - On nie jest szeroki, ale z tego opozycja korzysta - podkreślał. - Ta łyżka jest ciągle bardzo mała, w stosunku do beczki, beczki naszych sukcesów, ale ja mam wrażenie, że jest jednak coraz większa - ocenił.

Zwracając się do członków partii, powiedział: - Trzeba sobie bardzo jasno powiedzieć, że jeżeli tego nie zmienimy, to nie mamy żadnych szans, żeby wygrać wybory. Żadnych szans - podkreślił Kaczyński.

- W naszej administracji jest wciąż wielu ludzi, którzy nam źle życzą. I jest też wielu ludzi, którzy może życzą nam dobrze, ale strasznie się boją podejmowania decyzji. Trzeba z tymi ludźmi się rozstać - powiedział prezes PiS. - Różnego rodzaju procesy związane z naszymi decyzjami, naszymi inwestycjami muszą postępować szybciej, dużo szybciej - zaznaczył.

Podkreślił, że należy uchwalić nowy statut partii. - Taki statut, który już od razu coś zmieni, który umożliwi także pilotaż zmian idących jeszcze dalej. Tu chodzi o zmiany na poziomie struktur podstawowych, przejście na strukturę wojewódzką opartą o okręgi, które będą równoznaczne w sensie terytorialnym z okręgami senackimi - zapowiedział.

W niedzielę nowo wybrana Rada Polityczna ma wybrać wiceprezesów ugrupowania - jednym z nich ma zostać premier  Mateusz Morawiecki. Jeśli nim zostanie, pozwoli mu to walczyć o schedę po Kaczyńskim.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP