Zamknij

Kluczowy świadek przeciw Sławomirowi Neumannowi sam zasiądzie na ławie oskarżonych

Prokuratura Regionalna w Warszawie w maju tego roku wysłała do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście akt oskarżenia wobec Mirosława J. - ustalili dziennikarze Radia ZET i RadioZET.pl. To kluczowy świadek w sprawie polityka Platformy Obywatelskiej Sławomira Neumanna. Do tej pory śledczy nie pochwalili się tym aktem oskarżenia.

Sławomir Neumann
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Mirosław J. usłyszał w marcu 2015 roku zarzuty dotyczące przyjęcia łapówki jako wiceszef Mazowieckiego NFZ. Prokuratura postawiła też zarzuty korupcyjne mecenasowi Pawłowi Sz., którego łączyła znajomość z przyszłym szefem CBA Ernestem Bejdą. Kilka tygodni po wygranych w 2015 roku przez PiS wyborach sprawę umorzono.

Kluczowy świadek przeciw politykowi PO sam zasiądzie na ławie oskarżonych ws. korupcyjnej

Jednak jeden ze świadków napisał list do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i śledztwo podjęto na nowo. Wtedy Mirosław J. zdecydował się na ruch bez precedensu. W styczniu 2016 roku w piśmie do szefa służb specjalnych Mariusza Kamińskiego zaoferował swoje usługi i wiedzę o rzekomych przekrętach w Ministerstwie Zdrowia za czasów PO. "W razie jakichkolwiek pytań jestem do Państwa dyspozycji, chętnie udzielę dodatkowych informacji" - napisał Mirosław J.

Dwa miesiące później w prokuraturze odgrzebano umorzoną w 2014 roku sprawę Sławomira Neumanna i ruszyło śledztwo wobec niego. Mirosław J. był w nim kluczowym świadkiem. Śledztwo wobec Sławomira Neumanna zakończyło się skierowaniem do sądu aktu oskarżenia w grudniu 2020 roku. Proces Neumanna ruszył 23 września.

Sprawa Mirosława J. i Pawła Sz. ciągnęła się w prokuraturze 6 lat i śledczy zakończyli ją dopiero w maju tego roku.

"[...] Wyżej wymienionym oskarżonym prokurator zarzuca popełnienie przestępstw o charakterze korupcyjnym odpowiednio w formie czynnej oraz biernej (art. 229 §4 k.k. i art. 228 §5 k.k.). W toku prowadzonego za sygnaturą RP IV Ds. 2.2019 śledztwa stosowano wobec wówczas podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych, dozoru Policji oraz zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów" - napisał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie Marcin Saduś.

RadioZET.pl/Radio ZET