Zamknij

Samorządowcy odpowiadają Terleckiemu. "Chamstwo i ignoranctwo"

30.03.2020 17:12
Wybory prezydenckie
fot. Shutterstock

Komentarz Ryszarda Terleckiego, o karaniu samorządowców za uniemożliwienie przeprowadzenia wyborów prezydenckich, spotkał się z ostrą krytyką. Prezydent Sopotu uznał słowa Terleckiego za „chamstwo i ignoranctwo”. Inni składają mniej dosadną krytykę.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wybory prezydenckie mogą się odbyć w maju – tak twierdzi kierownictwo PiS i rządu. Zdaniem opozycji i konkurentów Andrzeja Dudy w wyścigu po prezydenturę, stan epidemii, a zwłaszcza niewiadoma co do jej rozwoju, blokują możliwość przeprowadzenia wyborów.

W sferze publicznej wybrzmiały już apele samorządowców - od Warszawy przez miasta wojewódzkie po mniejsze miejscowości – o przesunięcie wyborów na czas po epidemii. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki uznał te działania za sprzeciw „buńczucznych samorządowców”.

Zobacz także

Samorządy też są częścią władzy państwowej. To nie jest tak, że samorząd może sobie działać poza prawem obowiązującym w Polsce. Oczywiste jest, że są odpowiednie przepisy, które umożliwiają postępowanie wobec takich osób, które zechcą ustawić się ponad prawem, czy poza prawem, łącznie z możliwością wyznaczenia komisarzy

- powiedział w Radiu Kraków R. Terlecki.

Krytyki nie szczędził też Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. Zarzeka się, że nie dopuści do narażenia zdrowia i życia poznaniaków.

Karnowski: „Chamstwo. Wybierzemy Dudę jak Bieruta”

Suchej nitki na groźbach Terleckiego nie zostawił prezydent Sopotu, Jacek Karnowski. W rozmowie z reporterem Radia ZET, Maciejem Bąkiem, przyznał, że są one dowodem „chamstwa i ignoranctwa”.  

Niech nas zlikwidują. Pan prezydent Szczurek (włodarz Gdyni) i ja pracujemy w samorządzie od 20 lat. Trudno. Chcą wybrać pana Dudę jak pana Bieruta w czasach stalinowskich. Po trupach

- powiedział prezydent Sopotu.

W łagodniejszej formie sprzeciw wyrazili dziś prezydenci Rafał Trzaskowski (Warszawa), Krzysztof Żuk (Lublin) czy Marcin Krupa (Katowice).

Nie da się przygotować ani przeprowadzić wyborów 10 maja. Jedyną racjonalną oraz odpowiedzialną decyzją jest zawieszenie kampanii wyborczej przez wszystkich kandydatów. Tu nie chodzi o politykę - tu chodzi o bezpieczeństwo, o zdrowie i życie milionów Polaków

– napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski.

Zobacz także

W podobnym tonie wypowiedział się prezydent Lublina, Krzysztof Żuk. Stwierdził, że przeprowadzenie wyborów "jest praktycznie niemożliwe".

Marcin Krupa liczy natomiast na "zdrowy rozsądek" rządzących.

- Przełożenie wyborów uznaję za rozsądną propozycję i  będę popierał  takie rozwiązanie. Wierzę w tej kwestii w zdrowy rozsądek decydentów – napisał z kolei prezydent Katowic.

RadioZET.pl/Maciej Bąk/Facebook