Rafał Trzaskowski nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Podał dwa argumenty

15.11.2019 23:38
Rafał Trzaskowski
fot. Jan Bielecki/East News

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że nie wystartuje w zbliżających się wyborach prezydenckich  jako kandydat opozycji. Jako powód podał trudność w łączeniu kampanii z pracą w stołecznym ratuszu. Wskazał za to swojego faworyta.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Rafał Trzaskowski uciął tym samym spekulacje odnośnie jego startu w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Od dłuższego czasu był wymieniany wśród kandydatów PO, obok Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, czy Bartosza Arłukowicza.

Zobacz także

Nie będę startował, jako kandydat opozycji w tych wyborach (prezydenckich)

Rafał Trzaskowski, w TVN24

Wyjaśnił, że „bardzo trudno byłoby prowadzić kampanię wyborczą przez sześć miesięcy, będąc prezydentem stołecznego miasta”.

Nie można pozwolić, by "miasto trafiło w ręce PiS"

Rafał Trzaskowski zwrócił również uwagę na inny ważny argument. Zakładając, że wygra wybory prezydenckie musiałby ustąpić z urzędu prezydenta Warszawy (jak niegdyś Lech Kaczyński), a władzę przejąłby mianowany przez premiera komisarz. Na to Trzaskowski nie chce pozwolić.

Gdybym się zdecydował, żeby w tych wyborach uczestniczyć i udałoby mi się wygrać, to moje ukochane miasto trafiłoby w ręce komisarza z PiS-u, a na to nie można pozwolić

prezydent Warszawy

Trzaskowski wskazał za to, kto jego zdaniem ma największe szanse stanąć w szranki wyborcze z ubiegającym się o reelekcję prezydentem Andrzejem Dudą.

- Musimy te wybory wygrać i rzeczywiście po stronie opozycyjnej jest parę osób, które mają na to szanse. Myślę, że największe szanse ma Małgorzata Kidawa-Błońska – dodał R. Trzaskowski.

RadioZET.pl/TVN24