SLD idzie do wyborów w koalicji. Wynik referendum nie pozostawia wątpliwości

01.07.2019 10:48
Czarzasty
fot. PAP

– W wewnątrzpartyjnym referendum członkowie SLD opowiedzieli się za startem w koalicji do jesiennych wyborów parlamentarnych — poinformował w poniedziałek lider Sojuszu Włodzimierz Czarzasty. Nie wiadomo jednak jeszcze, w ramach jakiej koalicji lewica zamierza wystartować. 

Czarzasty na konferencji prasowej w Warszawie poinformował, że 10888 osób w referendum opowiedziało się za startem w koalicji, 2218 opowiedziało się za samodzielnym startem. Uprawnionych do głosowania było 20779 działaczy Sojuszu, a w referendum wzięło udział 13129 osób. To — jak podkreślał szef SLD — daje 63 proc. frekwencji. „Oznacza to, że za koalicją było 83 proc. głosujących” – poinformował Czarzasty.

Referendum odbywało się w sobotę w godzinach 10-14 w ponad 300 kołach partyjnych SLD. Członkowie Sojuszu odpowiadali na dwa pytania — czy popierają start w wyborach w bloku ugrupowań demokratycznych lub, czy popierają start samodzielny. Ale z kim w takim razie chcieliby tworzyć koalicję?

Z kim koalicja? Z lewicą czy z PO?

Tego do końca nie wiadomo, ponieważ pytanie postawione w tym referendum było sprytne. Dotyczyło tylko dylematu: razem czy osobno. Czarzasty ma teraz otwartą drogę do negocjacji startu razem z Platformą Obywatelską w formule znanej z wyborów europejskich albo z drugim blokiem — drobnych ugrupowań lewicowych.

Zobacz także

Na razie oba warianty mają dla SLD swoje plusy i minusy. Tworzenie koalicji lewicowej jest obarczone zagrożeniem nieprzekroczenia 8 proc. progu wyborczego — co jest „nocnym koszmarem” Sojuszu z poprzednich wyborów.

Tworzenie koalicji z PO może za to się nie udać, gdyż Platforma wie, że ich wyborcy nie chcą np. dyskutować o przerywaniu ciąży do 12. tygodnia, co oznacza, że np. SLD musiałoby stępić swoje ostrze światopoglądowe. Czarzasty ma więc twardy orzech do zgryzienia...

RadioZET.pl/PAP/Twitter