Zamknij

Regulowane ceny w sklepach? Poseł PiS o recepcie na inflację

07.01.2022 21:48

Chcemy nawet wprowadzić regulowane ceny na podstawowe produkty żywnościowe - oświadczył poseł PiS Kazimierz Smoliński na antenie Polsat News. Po chwili doprecyzował, że to jego osobisty pomysł na walkę z inflacją.

Inflacja w Polsce
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Inflacja, czyli wzrost cen towarów i usług, w Polsce przekroczyła kolejną alarmująca barierę. Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że w grudniu 2021 r. wzrosła z 7,8 do 8,6 proc. W odpowiedzi na galopujące ceny paliw rząd wprowadził tzw. tarczę antyinflacyjną.

Podwyżki w sklepach były jednym z tematów dyskusji polityków na antenie Polsat News. Poseł PiS Kazimierz Smoliński, komentując poczynania rządu w tej sprawie, mówił o zaskakującej możliwości walki z inflacją.

PiS wprowadzi regulowane ceny chleba? Zaskakująca zapowiedź posła

- Chcemy nawet wprowadzić regulowane ceny na podstawowe produkty żywnościowe - stwierdził Smoliński. Dopytywany przez dziennikarza, o jakie produkty może chodzić, poseł PiS dodał: - Chleb, cukier, mąka. Jeśli inflacja będzie wzrastała, to takie rozwiązanie może być wprowadzone. 

Po chwili poseł wycofał się ze swoich słów. Zapewnił, że rząd nie rozważa takich pomysłów, a zaprezentowane poglądy na inflacje są jego osobistymi.

W wywiadzie dla Interii premier Mateusz Morawiecki był pytany o możliwość przedłużenia obecnie obowiązującej tarczy antyinflacyjnej (chodzi m.in. o obniżkę akcyzy na paliwa i rezygnację z podatku detalicznego od sprzedaży paliw oraz o obniżkę VAT na gaz). - Tak, jeśli trendy inflacyjne się utrzymają, będzie przedłużona. Teraz wzmacniamy ją o tarczę 2.0 – powiedział premier Morawiecki.

W wywiadzie dla Interii premier powiedział, że elementem drugiego pakietu antyinflacyjnego będzie obniżka VAT na paliwa z 23 do 8 proc. na pół roku, co będzie kosztowało budżet ok. 1,5 mld zł kwartalnie. Pytany był także, czy w drugim pakiecie antyinflacyjnym będzie obniżenie stawki VAT na żywność do zera.

Morawiecki był pytany o to, czy istnieje ryzyko, że inflacja w Polsce przekroczy 10 proc. - Czytałem analizy NBP (Narodowego Banku Polskiego - przyp. red.) i nie sądzę, by tak było. Pamiętajmy jednak, że już przekroczenie 8 procent jest poziomem alarmowym. Ekonomiści podają, że nasz pakiet zbija szczyt inflacyjny o 1 do 1,5 procent. Drugim pakietem obniżymy jeszcze bardziej oczekiwania inflacyjne, które są głównym paliwem przyszłej inflacji – stwierdził premier. 

loader

RadioZET.pl/Polsat News/PAP - Marek Siudaj