Zamknij

PiS szykuje rekonstrukcję rządu. Ważny minister może stracić stanowisko

27.08.2021 08:14
Rekonstrukcja rządu
fot. Piotr Molecki/East News

PiS planuje jesienią dokonać kolejnej rekonstrukcji rządu - donosi Onet. Według ustaleń portalu stanowiska ma stracić kilku ministrów, a jednym z nich ma być Michał Dworczyk - szef Kancelarii Premiera oraz zaufany człowiek Mateusza Morawieckiego. 

Rekonstrukcja rządu, jak podaje Onet, miałaby się odbyć w bliżej niesprecyzowanym terminie jesiennym. Od dłuższego czasu pojawiają się informacje o odejściu Jarosława Kaczyńskiego, który jest wicepremierem ds. bezpieczeństwa. O tym, że prezes PiS raczej nie dotrwa w rządzie do końca kadencji, mówi się od dawna - plotki głoszą, że chodzi o przygotowanie partii do ostatnich wyborów pod jego wodzą.

Rekonstrukcja rządu. Dworczyk do dymisji?

Ciekawsze wydają się jednak doniesienia portalu, dotyczące tego, którzy ministrowie mieliby stracić stanowiska. Najbardziej sensacyjne są pogłoski o dymisji Michała Dworczyka. Szef Kancelarii Premiera to w trakcie pandemii jeden z najczęściej obecnych w mediach członków rządu, nazywany jedną z twarzy walki z Covid-19. Najpierw koordynował budowę szpitali tymczasowym, potem Narodowy Program Szczepień. To też zaufany człowiek Mateusza Morawieckiego.

Onet twierdzi, że to wcale nie brak imponujących sukcesów programu szczepień miałby być powodem do odejścia Dworczyka. Tym razem chodzi bowiem o tzw. aferę mailową. Przypomnijmy, że minister padł ofiarą hakerów, a wiadomości z jego skrzynki mailowej zaczęły przed dwoma miesiącami pojawiać się w sieci.

"Jeden z naszych rozmówców twierdzi, że wśród nieznanych jeszcze maili znajduje się korespondencja, w której w negatywnym świetle przedstawiani są czołowi ludzie PiS. Wedle tej logiki, dymisja Dworczyka byłaby próbą ograniczenia skali skandalu w razie publikacji takich maili" - pisze portal, dodając, że poza Morawieckim "praktycznie nikt w partii go nie broni". Dodatkowo, z tych nieupublicznionych wiadomości wyniki ponoć, że Dworczykowi marzy się stanowisko szefa MON. 

Minister rolnictwa może odejść. W tle konflikt z rolnikami i "szopka" z maszynami

Dymisja może czekać także Grzegorza Pudę. Minister rolnictwa - kolejny "człowiek Morawieckiego" - krytykowany jest przede wszystkim za to, że nie radzi sobie z protestami rolników. PiS dotarło do sondaży, według których traci poparcie na wsi, przez co popularność zyskuje szef AgroUnii Michał Kołodziejczak. Zdaniem rozmówców Onetu, "poprzedni minister Krzysztof Ardanowski miał posłuch na wsi i potrafił sobie poradzić z chłopskimi związkowcami. Puda tego nie umie zrobić". 

Dodatkowo, na Pudę spada krytyka za jego "zamiłowanie do blichtru i politycznego teatru". Podobno zażyczył sobie rezerwację pomieszczenia dla VIP-ów na lotnisku w Rzeszowie, by szybciej odprawić się na samolot. To on również był pomysłodawcą "szopki" w warmińsko-mazurskim Brzydowie. W trakcie konferencji z udziałem premiera, on i Morawiecki zachwalali wysokiej klasy maszyny rolnicze znajdujące się na terenie gospodarstwa jednego z rolników. Potem wyszło na jaw, że sprzęt został wypożyczony na potrzeby spotkania z dziennikarzami. 

Według Onetu ze stanowiskiem pożegna się także minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, czego powodem ma być spór z Czechami ws. kopalni w Turowie, przegrany przez Polskę przed TSUE. Pogłoski o jego odejściu z rządu pojawiały się jednak wcześniej - już w maju Gazeta.pl donosiła, że Kurtyka jest zmęczony posadą w resorcie i najchętniej odszedłby do biznesu. Wówczas po raz pierwszy pojawiło się nazwisko jego potencjalnej następczyni, Anny Moskwy - byłej wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, co potwierdził też Onet. 

Kto może liczyć na nowe posady? W grze Ociepa, Buda, Cieszyński

Onet pisze również o Marcinie Ociepie, byłym współpracowniku Jarosława Gowina. 36-latek wydawał się być lojalny wobec swojego mentora, ale w ostatniej chwili zmienił front i pozostał w klubie PiS. Plotki głoszą, że w zamian za stanowisko ministra rozwoju, które wcześniej zajmował szef Porozumienia. Z kolei przywróceniu Ministerstwa Cyfryzacji - i stanięciu na czele tego resortu - marzy Janusz Cieszyński, obecny pełnomocnik Rządu do Spraw Cyberbezpieczeństwa. Wcześniej był zastępcą Łukasz Szumowskiego w Ministerstwie Zdrowia i wsławił się m.in. operacją zakupu respiratorów od kontrahenta, który okazał się handlarzem bronią. 

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej - którym formalnie zarządza obecnie minister finansów Tadeusz Kościński - chciałby przejąć Waldemar Buda. Były kandydat PiS na prezydenta Łodzi ma duże ambicje, ale plany może mu pokrzyżować brak skuteczności ws. negocjacji dot. Krajowego Planu Odbudowy, czyli planu wydatków ws. unijnego Funduszu Odbudowy po pandemii. Buda chwalił się, że rozmowy z UE zakończyły się sukcesem, ale Bruksela wciąż nie zaakceptowała projektu PiS, a bez tego do Polski nie trafią unijne pieniądze. 

Ponadto portal informuje o pomysłach przywrócenia Ministerstwa Sportu, które rok temu zostało zlikwidowane i włączone w obszar Ministerstwa Kultury. Rozmówcy Onetu podkreślają, że minister Piotr Gliński "traktuje sport po macoszemu" i nie wykorzystał sukcesów polskich olimpijczyków w Tokio, by ocieplić swój wizerunek, choć to "samograj". Potencjalną minister sportu ma zostać posłanka PiS Anna Krupka, obecnie zastępczyni Glińskiego, choć skonfliktowana ze swoim przełożonym. 

RadioZET.pl/Onet.pl/Gazeta.pl