Zamknij

Koalicjanci PiS nie odpuszczają ws. rekonstrukcji rządu. "Muszą się dogadać"

15.09.2020 10:50
Rekonstrukcja rządu, negocjacje bez porozumienia
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Zjednoczona Prawica wciąż nie ustaliła porozumienia ws. nowej umowy koalicyjnej, od której zależy też kształt planowanej na jesień rekonstrukcji rządu. Dowodzą tego słowa szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, który stwierdził dziś wprost: Nie możemy w nieskończoność przewlekać decyzji. Nasi koalicjanci muszą się jednak z nami dogadać.

Rekonstrukcja rządu, zaplanowana przez szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego na jesień, wciąż nie jest doprecyzowana z partyjnymi koalicjantami – Porozumieniem Jarosława Gowina oraz Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry. Wskutek obcięcia liczby resortów obaj koalicjanci mieliby otrzymać tylko po jednym ministerstwie.

Dziś po południu zaplanowano kolejne spotkanie liderów koalicji rządzącej. Już jednak wiadomo, że w szeregach PiS pojawia się zniecierpliwienie przedłużającymi się rozmowami.

Rekonstrukcja rządu przeciągana przez niezgodę koalicjantów? "Muszą się dogadać z nami"

Wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki przekazał dziś mediom w Sejmie, że będzie to czwarta część rozmów koalicyjnych. - Nie będą one trwać w nieskończoność i nie możemy w nieskończoność przewlekać decyzji dotyczących rekonstrukcji. Nasi koalicjanci muszą się jednak dogadać z nami, a nie chcemy oczywiście tworzyć faktów dokonanych, ale nie może być też tak, że ta rekonstrukcja będzie odkładana w czasie bez jakichś rozsądnych decyzji z ich strony - powiedział Terlecki.

Zobacz także

Pytany o przeszkody w rozmowach odpowiedział, że są to dwie kwestie.

Rozmawiamy głównie o dwóch sprawach w przyszłym porozumieniu, które ma zostać podpisane: podziału czy kształtu rządu po rekonstrukcji, a także kwestii list wyborczych w przyszłych wyborach parlamentarnych

wyjaśnił Ryszard Terlecki

Zapytany o negatywny scenariusz, w którym Gowin i Ziobro nie dogadują się z Kaczyńskim, odparł lakonicznie: „To wtedy zobaczymy”.

Zobacz także

Rekonstrukcję zapowiadał ostatnio na łamach prorządowego „Sieci” prezes PiS. „Liczę, że się szybko porozumiemy, ale możliwe, iż trochę się to przeciągnie. Nie zależy to wyłącznie ode mnie – powiedział Kaczyński. Zmiany zakładają zmniejszenie liczby resortów do 12. Koalicjanci otrzymaliby po jednym ministerstwie (dziś mają po dwie teki). Obecnie w gabinecie premiera funkcjonuje 20 resortów.

RadioZET.pl/PAP